• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Senat bez poprawek

Czwartek, 28 maja 2015 (20:53)

Zmiany w prawie umożliwiające ekshumacje na warszawskiej Łączce wejdą w życie najwcześniej w sierpniu. 

Nowelizację ustawy o cmentarzach i IPN przyjęła właśnie senacka komisja administracji, nie wnosząc żadnych poprawek. Jednak Senat będzie mógł ją przegłosować dopiero na posiedzeniu, które odbędzie się za dwa tygodnie. Jeżeli nie zostaną przyjęte żadne poprawki, na co się zanosi, ustawa trafi wówczas do podpisu prezydenta. Od tego momentu po miesiącu zacznie obowiązywać.

Wówczas będzie możliwe podjęcie rozmów z rodzinami ponad 200 osób pochowanych nad szczątkami Żołnierzy Wyklętych.

– Wojewoda ma obowiązek przeprowadzenia negocjacji z osobami upoważnionymi, jak nie wyrażają zgody, ma prawo zadecydować o przeniesieniu tego górnego grobu na koszt państwa – podkreśla Krzysztof Łaszkiewicz, minister w Kancelarii Prezydenta.

Opozycja już w Sejmie wskazywała na możliwość długotrwałego przewlekania tej procedury. Co prawda negocjacje mają trwać do 3 miesięcy, ale jak wskazała legislator senacka Danuta Drypa, „przepis nie określa, od jakiego momentu, daty czy też zdarzenia należy liczyć początek biegu trzymiesięcznego terminu przeznaczonego na przeprowadzenie rokowań z osobami uprawnionymi do pochowania zwłok”.

Rozwiązań uchwalonych przez Sejm bronił przedstawiciel IPN.

– Ta propozycja, która wyszła z Sejmu, jest propozycją kompleksową, słuszną i czyniącą zadość oczekiwaniom – stwierdził prok. Marcin Gołębiewicz.

Mimo to senatorowie optowali za rozwiązaniem zobowiązującym właściwe ministerstwo do złożenia raportu ze stanu realizacji tej ustawy.

– Nałożono nowe zadania na wojewodę. Dlaczego to nie może być kontrolowane przez Sejm przez sprawozdanie właściwego ministra, żeby posłowie mieli informację, jak te zadania są wykonywane, te postępowania trwają dość długo, trzeba to monitorować – oświadczył senator Andrzej Matusiewicz (PiS).

IPN zapewnił, że ocena realizacji nowelizacji będzie zawarta w rocznym sprawozdaniu prezesa Instytutu.

Zenon Baranowski