Nawałka powołał Błaszczykowskiego
Poniedziałek, 25 maja 2015 (14:02)Adam Nawałka dotrzymał słowa i powołał Jakuba Błaszczykowskiego na najbliższe mecze piłkarskiej reprezentacji Polski: z Gruzją o punkty eliminacji Euro 2016 oraz towarzyski z Grecją.
„Sprawa” Błaszczykowskiego od dłuższego czasu dzieliła i emocjonowała futbolową Polskę. To jeden z naszych najlepszych piłkarzy i co do tego wątpliwości nie ma nikt. Przez lata był filarem narodowej drużyny, pełniąc w niej zaszczytną rolę kapitana. Tu też wątpliwości nie było. Pomocnik Borussii Dortmund niemal w każdym meczu reprezentacji był jej motorem i kimś, kto w dużej mierze decydował o jakości jej poczynań. Po raz ostatni w kadrze wystąpił 19 listopada 2013 r., w towarzyskiej potyczce z Irlandią w Poznaniu. Na początku 2014 r., w spotkaniu Bundesligi, doznał jednak poważnej kontuzji, która wykluczyła go z futbolu niemal na rok. W tym czasie Nawałka powierzył opaskę kapitana Robertowi Lewandowskiemu, zapowiadając, że to wybór na stałe.
I tu rozpoczęły się problemy. Nie jest tajemnicą, że Błaszczykowski z Lewandowskim nie są przyjaciółmi, a ich stosunki należą raczej do chłodnych. Pojawiły się zatem spekulacje, że były kapitan nie najlepiej przyjął decyzję selekcjonera. Nie chodziło o sam fakt, że kapitanem został jego były kolega klubowy z Borussii. Błaszczykowski miał poczuć się rozżalony, że opaskę stracił na zawsze i jej nie odzyska wraz z powrotem do kadry. Oliwy do ognia dolała kolejna decyzja Nawałki, który nie powołał pomocnika Borussii na eliminacyjny pojedynek z Irlandią. Pojawiły się nawet informacje, jakoby selekcjoner miał zażądać od piłkarza pojawienia się na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej, na której miałby powiedzieć, że nie ma nic przeciw Lewandowskiemu-kapitanowi i akceptuje decyzje „bossa”.
Nawałka te rewelacje odrzucił. Powiedział tylko, że docenia sportową klasę zawodnika i jeśli tylko ten będzie zdrowy i w wysokiej formie, to wyśle do niego powołanie. I tak zrobił, Błaszczykowski znalazł się w grupie, która będzie mogła zagrać przeciw Gruzji i Grecji.
Poza tym selekcjoner powołał aż czterech bramkarzy. Pierwszy raz zdecydował się przyjrzeć bliżej Przemysławowi Tytoniowi, zbierającemu znakomite recenzje za występy w hiszpańskim Elche. Powołał również dawno niewidzianego w narodowych barwach Piotra Zielińskiego z Empoli.
– Wśród powołanych znajduje się kilku zawodników, którzy w ostatnim okresie borykali się z drobnymi urazami zdrowotnymi. Obecnie trenują już z pełnym obciążeniem w swoich klubach i są gotowi do gry w ostatnich meczach ligowych i pucharowych. Zgrupowanie rozpoczniemy 8 czerwca w Warszawie. Dla tych piłkarzy, którzy wcześniej skończyli rozgrywki ligowe, zorganizujemy możliwość treningów już od 4 czerwca. Powołania dla zawodników z polskich klubów ogłoszę po 36. kolejce T-Mobile Ekstraklasy – powiedział Nawałka, cytowany na stronie PZPN.
Polska jest obecnie liderem grupy D eliminacji Euro 2016. Punkt mniej mają Niemcy i Szkocja, a trzy mniej Irlandia. Te ekipy liczą się w walce o awans. Mecz z Gruzją odbędzie się 13 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie, a trzy dni później nasi zagrają w Gdańsku towarzysko z Grecją.
Kadra
Bramkarze: Artur Boruc (AFC Bournemouth), Łukasz Fabiański (Swansea City), Wojciech Szczęsny (Arsenal Londyn), Przemysław Tytoń (Elche CF).
Obrońcy: Thiago Cionek (Modena), Kamil Glik (Torino FC), Marcin Komorowski (Terek Grozny), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Łukasz Szukała (Al-Ittihad).
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Kamil Grosicki (Stade Rennes), Sławomir Peszko (FC Koeln), Maciej Rybus (Terek Grozny), Grzegorz Krychowiak (FC Sevilla), Krzysztof Mączyński (Guizhou Renhe), Piotr Zieliński (Empoli).
Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Ajax Amsterdam).
Piotr Skrobisz