Dziś w „Naszym Dzienniku”
23 maja
Sobota, 23 maja 2015 (03:13)Zamyślenia majowe 2015 „Samym pięknem jesteś, o MARYJO!”
Kochani moi!
Przez cały miesiąc
kładę przed Wami teksty,
które są piękne, bo kształtem są miłości.
Są to słowa ludzi
mówiących pięknie do Boga,
do Jego Matki.
Dziś przedłożę Wam piękny tekst Lucjana Rydla,
gdzie Matka Boża – Królowa Polski, w stajence
modli się za nas do Syna.
Synu mój, Boże, oto ja na czele
poddanych moich padam na kolana,
w proch się przed Twoim Majestatem ścielę,
łzami zalana!
Królową swojej Korony mnie zowie
Naród mój biedny, co mi służy wiernie,
lecz ta korona złota na mej głowie – rani jak ciernie!
Bo z łez jej perły, z krwi jej rubiny,
Złoto jej ciężkie, jak kajdan żelastwo…
Synu Niebieski, ziemskie moje syny
są wrogów pastwą!
Patrz, cała Polska pod mój płaszcz się garnie
i z pochyloną w jarzmie wrogów szyją
jękiem się skarży na swoje męczarnie […]
A ja bolesna, jako na Golgocie
słucham ich płaczu, serce krwią mi broczy,
i żebrząc dla nich łaski, zwracam do Cię
błagalne oczy…
Grzeszni są, Panie, lecz w piekielnej pysze
stokroć są gorsi ciemiężce zuchwali.
Ich serce jadem nienawiści dysze
w piersiach ze stali.
Grzeszni są, Panie, lecz sto lat pokuty,
sto lat niewoli przetrwali za karę,
a duch wynieśli jadem niezatruty
i żywą wiarę!
Grzeszni są, Panie, lecz Ty, co przyrzekasz:
„Ja nadłamanej trzciny nie dołamię”,
na prośbę Matki już ich dłużej nie karz […]
Na żywot matki, na piersi matczyne,
które Cię karmią, na krzyż Twój i mękę –
błagam: odrodzin przybliż im godzinę!
Podaj im rękę!
Taka jest Matka, co dzieci tłumaczy:
Grzeszni są, ale…
Dla mnie jeszcze ważniejsze są słowa,
które Matka Boża mówi do nas: Nigdy jam Ciebie ludu nie rzuciła
Nigdym od Ciebie nie odjęła lica
Jam po dawnemu – moc Twoja i siła,
Bogurodzica (M. Konopnicka).
Nie przez zuchwałość, ale przez pokorę
pragnę w dniu dzisiejszym
złożyć Matce Bożej
moje na całe życie zawołanie:
Jam sługa Twój i syn Twojej Służebnicy!
Ks. bp Józef Zawitkowski