Ostre spięcie z Lewandowskim
Środa, 20 maja 2015 (20:21)Robert Lewandowski i Jérôme Boateng ostro spięli się na dzisiejszym treningu piłkarzy Bayernu Monachium. Gdyby nie koledzy z drużyny, wszystko mogło skończyć się rękoczynami.
W klubie z Monachium jest ostatnio bardzo nerwowo i to się, jak widać, wszystkim udziela. Zespół, który w efektownym stylu i bardzo wcześnie sięgnął po mistrzostwo Niemiec, miał ochotę na kolejne trofea i sukcesy, szczególnie w Lidze Mistrzów. Tymczasem wpierw odpadł z krajowego pucharu, a potem w Champions League nie dał rady Barcelonie. Jakby tego było mało, zanotował fatalną, niespotykaną od lat serię porażek w Bundeslidze. Niby bez znaczenia (bo nikt mu pierwszego miejsca nie zabierze), jednak dla klubu z takimi aspiracjami nie do przyjęcia.
Dziś podczas treningu doszło do ostrego spięcia między Lewandowskim a Boatengiem. Niemiec w pewnym momencie zaatakował Polaka ostrym wślizgiem, a ten wściekły ruszył zdecydowanie w jego kierunku. Gdyby nie koledzy, których natychmiast rozdzielili obu krewkich zawodników, mogło dojść do rękoczynów. Zdenerwowany Josep Guardiola odesłał obu panów do szatni, ale czy na tym sprawa się zakończy, nie wiadomo. Być może na piłkarzy zostanie nałożona jakaś kara finansowa.
Nie było to pierwsze spięcie między Lewandowskim a Boatengiem. W poprzednich sezonach, gdy Polak grał w barwach Borussii Dortmund, często toczyli między sobą twarde pojedynki, przekraczając przy tym przepisy. Bywało ostro, jednak od chwili, gdy „Lewy” dołączył do Bayernu, o żadnych animozjach nie było słychać. Do dziś.