• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Pomagajmy zmarłym

Wtorek, 30 października 2012 (02:08)

Nie chodzi o kwiaty i znicze, ale o nasz duchowy wysiłek ofiarowany duszom w czyśćcu cierpiącym. Zbliża się uroczystość Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny. Cały listopad w naszej tradycji jest w szczególny sposób związany z modlitwą za zmarłych. Jest on dla nas zachętą do postawy miłości i troski o dusze w czyśćcu cierpiące.

Uroczystość Wszystkich Świętych to uroczystość żyjących. Nazywając ją "świętem zmarłych", odzieramy ją z wymiaru duchowego. Kościół zachęca wiernych do spieszenia z pomocą duszom czyśćcowym przez ofiarę eucharystyczną, dzieła pokutne, modlitwy, odpusty.

- Możemy pomagać duszom czyśćcowym przede wszystkim poprzez modlitwę. Najbardziej owocna dla zmarłych cierpiących w czyśćcu jest ofiarowana za nich Msza św., przyjęta w ich intencji Komunia Święta - podkreśla s. Izabela ze Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych.

Siostry każdą chwilę życia pragną czynić darem dla zmarłych, aby mogli oni osiągnąć wieczną szczęśliwość. Siostra Izabela, która w zgromadzeniu zajmuje się duszpasterstwem powołań, zwraca uwagę, że duszom w czyśćcu cierpiącym bardzo pomagają: odmawiana w ich intencji modlitwa Liturgią Godzin, adoracja Najświętszego Sakramentu, nabożeństwo Drogi Krzyżowej czy Różaniec święty. Kościół daje nam także skarb w postaci odpustów za zmarłych.

Dar odpustu

- Dusze w czyśćcu nie mogą same uzyskać łaski odpustu. W tym mogą im pomóc ludzie żyjący na ziemi. Bazując na nauce o świętych obcowaniu, czyli o dzieleniu się duchowymi dobrami, my, żyjący na ziemi, ubogacamy się łaską Chrystusa przez nasze akty pokutne i dzielimy się tym dobrem z naszymi braćmi w czyśćcu. Odpust uzyskany przez nas żyjących na ziemi możemy ofiarować naszym braciom w czyśćcu - tłumaczy ks. dr Stanisław Mieszczak SCJ, liturgista, wykładowca na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" tłumaczy, że odpust zupełny to łaska od Pana Boga dla człowieka, który w sakramencie spowiedzi otrzymał odpuszczenie grzechów. Odpust zupełny w całości uwalnia od kary doczesnej należnej za grzechy.

Aby uzyskać odpust zupełny, musimy zawsze wykonać jakiś konkretny czyn związany z naszym uczestnictwem w życiu Kościoła oraz wypełnić trzy warunki: spowiedź sakramentalna, Komunia św., modlitwa w intencjach Ojca Świętego. Nie może być także mowy o przywiązaniu do grzechu, nawet powszedniego.

Każde pobożne nawiedzenie cmentarza związane jest z odpustem cząstkowym, który możemy ofiarować za zmarłych. Od 1 do 8 listopada za ten czyn możemy uzyskać odpust zupełny. Odpust zupełny możemy uzyskać dla zmarłych także w Dniu Zadusznym, nawiedzając kościół lub kaplicę (oczywiście pod zwykłymi warunkami, przytoczonymi wyżej). W przypadku dusz przebywających w czyśćcu łaska odpustu zupełnego to dla nich całkowite uwolnienie od kar, czyli definitywne spotkanie się z Bogiem na zawsze.

- Oni sami sobie pomóc już nie mogą, czas zasługiwania skończył się dla nich w momencie śmierci, my możemy zadośćuczynić za ich grzechy - zaznacza s. Izabela, zwracając uwagę, że dusze odwdzięczają się nam za udzieloną im pomoc, o czym świadczą liczne świadectwa.

Apostolstwo na rzecz dusz czyśćcowych

Zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych prowadzi dwie formy apostolstwa na rzecz dusz czyśćcowych: Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym - APDC (skierowane do osób dorosłych i starszych) oraz Młodzieżowe Dzieło Pomocy dla Czyśćca - MDPC.

- Osoby dorosłe i starsze, ale także młodzież zrzeszona przy naszym zgromadzeniu, włączają się duchowo w nasz charyzmat, poprzez wypełnianie obowiązków swojego stanu, w pracy, szkole, domu. Swoją radość, młodzieńczy zapał, trud, wysiłek, który podejmują każdego dnia, ofiarowują za zmarłych cierpiących w czyśćcu - tłumaczy s. Izabela.

Wszelkie informacje, w jaki sposób włączyć się w te dzieła, liczące w sumie ponad 25 tys. osób świeckich, można znaleźć na stronie www.wspomozycielki.pl.

Zmarli potrzebują naszej pomocy, odpustów, modlitwy, wsparcia, przyjęcia Komunii Świętej w ich intencji, ofiarowania za nich Mszy św., a nie jedynie często pustych gestów, położenia kwiatów i zniczy na ich grobach. To oczywiście jest ważne, ale na tyle, na ile odzwierciedla naszą ofiarowaną im pomoc dla ich wiecznego szczęścia.

Małgorzata Bochenek