• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Katolików obrażać wolno?

Poniedziałek, 18 maja 2015 (19:54)

Policja domaga się skazania Marii Kołakowskiej z Gdańska protestującej przeciwko bluźnierczej pseudosztuce „Golgota Picnic” na 40 godzin prac społecznych. Wyrok zapadnie w piątek.

Policja uznała, że rozpylając sprey o nieprzyjemnym zapachu, dokonała ona czynu chuligańskiego. W dodatku takiego, który miał nieść zagrożenie dla zgromadzonych na odczytaniu spektaklu. – Działając w sposób chuligański, rozpyliła środek chemiczny – mówiła Ewa Janikowska z gdańskiej policji. – Jakie zagrożenie – reagowali przedstawiciele publiczności zgromadzeni w sądzie.

– Zdecydowanie jej czyn nie był chuligańskim – oświadczył mec. Kazimierz Smoliński, obrońca licealistki, który domaga się jej uniewinnienia. Podkreślił, że czyny chuligańskie dokonywane są bez pobudek, a Kołakowska miała głębokie pobudki natury religijnej, które leżały u podstaw jej protestu.

– Dokonałam tego z pobudek religijnych – oświadczyła w sądzie Maria Kołakowska.

– Miała do mnie pretensje, że nie mam moralności, że nie mam Jezusa z sercu, odpowiedziałem, że jestem w pracy – zeznał ochroniarz Sebastian M.

Smoliński podkreślił, że „Golgota Picnic” wywołała w zeszłym roku powszechne protesty i tylko środowiska niewierzących chciały jej prezentacji, m.in. w postaci odczytania. Poza tym pseudosztuka ta prezentowała niski poziom kulturalny, zawierając poza fragmentami obrażającymi uczucia religijne także zwykłe przekleństwa. Dlatego trudno ją uznać za prawdziwą sztukę i tym samym głosić, że protesty osób wierzących ograniczają czyjeś prawa do dostępu do kultury.

– Spektakl zawiera oprócz zwrotów, które wyraźnie obrażają uczucia religijne, także zwroty wulgarne, które nie mogą zasługiwać na określnie kultura – podkreślił adwokat.

Kilkakrotnie po jego słowach rozległy się oklaski. Sędzia uznała za kolejnym razem, że przeszkadza to w prowadzeniu procesu, i kazała publiczności opuścić salę. Ostatecznie zgodziła się, aby zostało kilka osób.

Wyrok ma zostać ogłoszony 22 maja o godz. 14.00 w sądzie rejonowym na ul. Nowe Ogrody, sala nr 24. 

Zenon Baranowski