• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Lozano za sterami Czarnych

Poniedziałek, 18 maja 2015 (19:51)

Cieszę się, że znów mogę pracować w Polsce – powiedział dziś Argentyńczyk Raul Lozano, który oficjalnie został przedstawiony jako nowy trener siatkarzy Cerrad Czarnych Radom.

Lozano jest doskonale znany kibicom siatkówki w naszym kraju. W latach 2005-2008 był selekcjonerem reprezentacji Polski, którą doprowadził m.in. do srebrnego medalu mistrzostw świata (2006). Był trenerem klubów w Argentynie, Grecji i Włoszech, a także trzech drużyn narodowych: prócz Polski także Hiszpanii i Niemiec. Teraz przejmuje Czarnych, z nadzieję uczynienia z nich liczącej się siły w ekstraklasie.

Był „celem” numer jeden włodarzy radomskiego klubu. Negocjacje nie należały jednak do łatwych, trwały kilka tygodni, ale w końcu strony osiągnęły kompromis i szkoleniowiec złożył podpis na rocznym kontrakcie. Lozano niedługo wcześniej brał udział w konkursie na selekcjonera reprezentacji Polski kobiet. Związkowi działacze uznali jednak, że najlepszym wyborem na to stanowisko będzie Jacek Nawrocki. Wtedy rozmowy z Czarnymi mogły ruszyć pełną parą.

- Jestem szczęśliwy, że po siedmiu latach będę mógł ponownie pracować w Polsce. Poziom ligi jest bardzo wysoki, wiele drużyn liczy się w Europie. W Radomiu gra sporo młodych zawodników o dużym potencjale, z którymi można zbudować silny zespół. Będziemy pracować, by się rozwijali i szli do przodu, ale na razie trudno mi mówić o konkretnych celach – powiedział Lozano.

Miniony sezon Czarni ukończyli na dziewiątym miejscu, co oczywiście nikogo nie satysfakcjonowało. Teraz ma być lepiej, a klub patrzy w przyszłość z optymizmem, także dlatego, iż wkrótce ruszy budowa nowej hali.

- Nasze plany w dużej mierze zależą od wzmocnień. Będziemy chcieli oprzeć skład na doświadczonych Danielu Plińskim i Lukasie Kampie, dołączając do nich młodych, zdolnych siatkarzy. Jesteśmy na etapie prowadzenia rozmów z potencjalnymi kandydatami, ale na razie nie mogę mówić o konkretach – podkreślił Argentyńczyk.

Piotr Skrobisz