17 maja
Niedziela, 17 maja 2015 (20:50)Zamyślenia majowe 2015 „Samym pięknem jesteś, o MARYJO!”
Kochani moi!
Dziś niedziela – dzień Pański.
Trzeba wyjść na spacer, policzyć na łące wszystkie kwiaty, zobaczyć, jak święta Zofija kłosy rozwija, popatrzeć na kwiaty jabłoni i podejrzeć, jak zawiązują się owoce.
Nie wytrzyma człowiek wtedy,
aby nie powiedzieć Bogu:
Jaki cudowny jesteś!
Jak to wszystko potrafisz
pomalować, wyrzeźbić?
Pytasz, skąd moja wiara,
Kto ją zrozumie, odczyta?
Najlepiej latem iść pośród żyta,
kiedy od kwiatów i ponad kłosy
ziemia uderza wniebogłosy
O, graj mi, ziemio organistko,
Zasłuchaj się…
I to wszystko
(K. Wierzyński).
A gdy usłyszysz pszczołę
pracowitą, co zbiera miód w garnuszki, aby osłodzić
czasem gorzkie życie człowieka,
to pomódl się do Matki Boskiej
Królowej Pszczół.
Pani pracy uczciwej jak kropla miodowa,
która jest czystym złotem
na świecie jedynie,
bo inne złoto ma skrwawione imię…
Matko, która karmisz Syna
miodem i mlekiem,
wróć nam uczciwość pszczoły,
weź w swoją opiekę
(E. Bryll).
Nawet gdy jesteś daleko od domu i od ojcowych zagonów,
poleć myślą tam, gdzie dom Ojczysty i pomyśl:
Patrzę, strudzony śród dróg,
W oczu twych błękit przeczysty,
I jest w nim wszystko: i Bóg,
I Polska, i dom Ojczysty
(J. Tuwim).
Wtedy już mi się oczy pocą
i tylko bez słów mogę sercem mówić:
Ojczyzna moja, to ta ziemia droga,
gdziem ujrzał słońce i gdziem poznał Boga,
gdzie ojciec, bracia i gdzie matka miła w polskiej mnie mowie
pacierza uczyła.
(M. Konopnicka).
Oj, Polaku, Polaku!
Za późno się urodziłeś.