Obama za dalszym zabijaniem dzieci
Piątek, 15 maja 2015 (21:04)Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała zakaz tak zwanych późnych aborcji, czyli powyżej 20. tygodnia ciąży. Prezydent Obama zapowiedział jednak, że zawetuje tę ustawę, jeśli zostanie ona przyjęta również przez senat.
USA jest jednym z siedmiu krajów świata, które pozwalają na zabijanie 5-miesięcznych dzieci. Sprzeciwia się temu większość Amerykanów. Zdecydowanie negatywny stosunek do tego procederu jest konsekwencją głośnej sprawy Kermita Gosnella, aborcjonisty skazanego na dożywocie za zabijanie narodzonych już dzieci.
Dodajmy, że przyjęta wczoraj przez Izbę Reprezentantów ustawa bierze też w obronę dzieci, które przeżyły nieudaną aborcję. Mają one zostać otoczone taką samą opieką, jak wszystkie pozostałe dzieci.
Ustawa nie jest jednak skazana na pewną klęskę, bo aż ośmiu potencjalnych kandydatów na prezydenta USA z ramienia Partii Republikańskiej w wyborach w 2016 roku popiera ten zakaz. Wśród nich są były gubernator Florydy Jeb Bush, a także senatorowie Rand Paul, Ted Cruz i Marco Rubio.
W słynnym wyroku z 1973 roku w sprawie znanej jako Roe przeciwko Wade Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał prawo do aborcji za „fundamentalne prawo konstytucyjne” każdej kobiety i tym samym usankcjonował w USA aborcję na życzenie. Sąd zakazał wówczas poszczególnym stanom uniemożliwiania aborcji do czasu, kiedy lekarz będzie mógł stwierdzić, że dziecko jest w stanie przeżyć poza łonem kobiety. Za ten czas uważa się 24. tydzień ciąży.
Jednak 12 stanów USA przyjęło już prawo zakazujące dokonywania aborcji po 20. tygodniu ciąży lub wcześniej.
RS, Radio Watykańskie, PAP