• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Rolnicy przed sądem

Piątek, 15 maja 2015 (21:03)

W Sądzie Rejonowym w Siedlcach odbyła się rozprawa 14 rolników uczestniczących w blokadzie drogi krajowej numer 2 w Zdanach w lutym tego roku. W tym samym czasie pod sądem pikietowali solidaryzujący się z oskarżonymi rolnicy.

Wnioski o ukaranie uczestników protestu skierowała do sądu policja. Z kolei organizatorzy protestów w Zdanach twierdzą, że akcja była legalna i nie ma podstaw do karania rolników. W ich ocenie, wytaczanie procesów protestującym jest formą zastraszania środowiska rolniczego.

– Nie znam szczegółów tej sprawy ani tego, jakie było zaangażowanie rolników w przebieg protestu, ale wydaje mi się, że postawienie tezy, że rozprawa jest formą zastraszania rolników, może być zasadne – mówi w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl poseł PiS Krzysztof Jurgiel, przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Procesowi towarzyszyła pikieta przed sądem rejonowym kilkudziesięciu rolników. Protestujący domagają się dla swoich towarzyszy uniewinnienia oraz dymisji komendanta miejskiego w Siedlcach mł. insp. dr. Marka Fałdowskiego oraz ministra rolnictwa Marka Sawickiego.

– Polskie gospodarstwa na niektórych rynkach nie są dochodowe. Z tygodnia na tydzień produkcja staje się coraz mnie opłacalna albo tej opłacalności dawno nie ma. Można więc sytuację rolników określić jako tragiczną. Pogarsza się także sytuacja na rynku mięsa wieprzowego czy mleka – stwierdza Krzysztof Jurgiel.   

Ciągle o lepszy los wsi walczy NSZZ „Solidarność” RI . W Warszawie przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów rolnicy i związkowcy protestują w „zielonym miasteczku”. Domagają się m.in. umożliwienia prowadzenia sprzedaży bezpośredniej, ochrony ziemi przed wykupem przez obcokrajowców czy referendum w sprawie przyszłości Lasów Państwowych.

Rafał Stefaniuk