• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Katastrofa kolejowa w pobliżu Filadelfii

Środa, 13 maja 2015 (08:10)

Co najmniej sześć osób zginęło, a ponad 200 zostało rannych w katastrofie kolejowej w pobliżu Filadelfii, na wschodnim wybrzeżu USA.

We wtorek późnym wieczorem czasu lokalnego wykoleił się tam pociąg pasażerski. Trwa akcja ratunkowa.

Pociągiem należącym do operatora Amtrak, który jechał z Waszyngtonu do Nowego Jorku, podróżowało ponad 238 pasażerów i pięciu pracowników.

Burmistrz Filadelfii Michael Nutter poinformował na konferencji prasowej, że nie doliczono się jeszcze wszystkich osób podróżujących pociągiem. Niewykluczone, że część ludzi, którzy nie odnieśli obrażeń, udała się z miejsca wypadku do domu.

Nutter podał, że w chwili katastrofy, ok. godz. 21.30 (w środę 3.30 czasu polskiego) lokomotywa na zakręcie oderwała się od reszty pociągu, część wagonów przewróciła się na bok.

Wśród rannych jest maszynista pociągu, jednak stan jego zdrowia pozwolił na przesłuchanie przez policję.

Badania czarnych skrzynek z pociągu odbywają się w laboratorium w stanie Delaware.

Przedstawiciel Federalnej Agencji Badania Wypadków Kolejowych (NTSB) Robert Sumwalt poinformował, że na miejscu wypadku trwa badanie sygnalizacji, zniszczonych wagonów, stanu torów kolejowych i stanu technicznego pociągu.

Zawieszony został ruch składów między Nowym Jorkiem a Filadelfią.

Nie wiadomo, co było przyczyną wypadku, do którego doszło na zakręcie. CNN cytuje FBI, które twierdzi, że nie ma oznak świadczących o tym, iż powodem wykolejenia się pociągu mógł być atak terrorystyczny.

W pierwszych relacjach amerykańskich mediów pojawiła się informacja o kolizji ze składem towarowym.

RP, PAP