Solidarnie w obronie wsi
Środa, 13 maja 2015 (04:08)Manifestacja miała przypomnieć rejestrację „Solidarności” RI z 12 maja 1981 r. To było wielkie wydarzenie historyczne, bo przecież komuna nie chciała się zgodzić na niezależny związek chłopski. Dopiero pomoc Kościoła i „Solidarności” pracowniczej doprowadziła do tego, że zgoda na utworzenie została wydana.
Jest to więc szczególna rocznica, ale obchodzona w wyjątkowych okolicznościach. Trwa protest rolników „Solidarności” RI. Tylko ta organizacja wytrwała na placu boju i walczy o sprawy istotne dla wsi.
Tymi istotnymi sprawami jest chociażby obrona polskiej ziemi. Ciągle nie widać po stronie rządzących woli uregulowania tej kwestii. Wokół tego dochodzi wręcz do kuriozalnych sytuacji. Projekt Prawa i Sprawiedliwości, który miał uregulować tę kwestię, leży już ponad dwa lata w Sejmie. W międzyczasie pojawił się projekt PSL – trochę racjonalny, a w niektórych punktach populistyczny i demagogiczny. Ale nie ma stanowiska rządu co do tego projektu!
To jest typowa zagrywka czasu przedwyborczego. Chce się w ten sposób pokazać, że PSL chce coś zrobić dla chłopów. – Proszę bardzo, zgłaszamy projekt. Bardzo się staramy. Niestety, nic z tego nie wyjdzie, bo rząd, w którym PSL siedzi i ile może, to wyciska dla siebie, a więc etaty, stanowiska, stołki i koryto, „umie” wykorzystać. Teraz będziemy słyszeć: „Chcemy uregulować kwestię ziemi, a ta paskudna Platforma nam nie pozwala”! To są Himalaje hipokryzji.
Jako Prawo i Sprawiedliwość jesteśmy absolutnie otwarci na pilną dyskusję w sprawie uregulowania obrotu ziemią w Polsce. W tym również w kwestii wprowadzenia mechanizmów skutecznie uniemożliwiających zakup ziemi przez obcokrajowców. Musi się to jednak odbywać przy współpracy z rządem.
A to dlatego, że gdyby nasze polskie rozwiązania napotkały opór Komisji Europejskiej, czego należy się spodziewać, bo inne kraje, które wprowadzają obostrzenia tego typu, Komisja straszy Trybunałem Sprawiedliwości, to wtedy interesu polskiego państwa bronić będzie musiał rząd. Dlatego trudno będzie sobie wyobrazić procedowanie w Sejmie, bez stanowiska rządu czy niechętnego stanowiska do ustaw.
„Solidarność” RI jest związkiem wywodzącym się z głównego nurtu solidarnościowego w pełni odpowiedzialnego za Polskę. Jest to związek, który chce oparcia polskiego rolnictwa na gospodarstwach rodzinnych. Związek ten wielokrotnie przekonał wszystkich do swojego patriotyzmu. Jest to organizacja, która zasługuje na najwyższy szacunek nas wszystkich.
Jan Krzysztof Ardanowski