Dziś w „Naszym Dzienniku”
9 maja
Sobota, 9 maja 2015 (03:08)Zamyślenia majowe 2015 „Samym pięknem jesteś, o MARYJO!”
Kochani moi! Czas nam ucieka.
To już druga sobota
miesiąca maja.
Bardzo lubię Kornela Makuszyńskiego, który napisał:
Koziołka Matołka, Awanturę o Basię, Szatana z siódmej klasy. Lubią go więc dorośli i dzieci,
a ja go bardzo cenię za jego modlitwę do Matki Bożej.
Przy niektórych zwrotkach
zatrzymaj swe serce,
bo nie wytrzymasz.
Spojrzyj w me serce, Najjaśniejsza Pani, i choć przez chwilę usłysz, co w nim śpiewa,
A ujrzysz wielką miłość
w tej otchłani, co kocha ludzi, kamienie i drzewa.
O, jakże bardzo kochać chcę, jak bardzo, nie to, co w bisior stroi się i złoto,
Lecz to, czym nawet najnędzniejsi gardzą, co głodem żywie, poi się tęsknotą.
Chcę serce moje jako bochen chleba pokrajać dla tych, których głód uśmierca,
Ty zasię spraw to, o Panienko z nieba, aby dla wszystkich mi starczyło serca.
Przeto je ozdrów, położywszy ręce i pobłogosław jak zoraną niwę, a ja słów kłosy własną krwią poświęcę i pójdę dzielić między nieszczęśliwe.
Bo chociaż lichym jest i nędzny człowiek, co nicość kryje blaskiem pióropusza,
Lecz gdy choć jedna padnie łza spod powiek, szczera i czysta
– ożyje ma dusza. Błogosławiłaś, Panno święta, przecie Wielkim eposom,
co rozbłysły cudem: Błogosław dzisiaj lichemu poecie,
Co biedne słowa w rym zwołuje z trudem.
Ja Ci zaś za to już za dni
niemało, Zmieszany między pasterze i grajki, Przyniosę książkę, jako gołąb białą,
Abyś Synowi z niej czytała bajki.
Kocham Cię bardzo,
Panie Kornelu,
za Twą szlachetność, za dowcip
i za prostotę serca,
ale najbardziej za to,
że Matce Bożej przyniesiesz
książkę jako gołąb białą,
aby Synowi z niej czytała bajki.
Cudne!
Ks. bp JÓZEF ZAWITKOWSKI