Dziś w „Naszym Dzienniku”
6 maja
Środa, 6 maja 2015 (02:07)Zamyślenia majowe 2015 „Samym pięknem jesteś, o MARYJO!”
Kochani moi!
Dzisiaj środa – dzień świętego Józefa.
Już szósty maja, w roku Pańskim 2015.
Dzieci i dorośli też,
i ci co z miasta, i ze wsi,
nie znają już pracy w polu.
Dzisiaj wszystko robią ciągniki.
Orzą, sieją, bronują, koszą, młócą.
A mnie żal dobrych czasów,
kiedy dziadziuś szedł za pługiem – orał.
Potem ziemię bronami równał – bronował.
Potem ziarna nabierał w płachtę i siał.
Boso chodził po roli i coś mówił ziemi,
a mówił pacierz,
żeby Pan Bóg chleb rozmnożył,
żeby starczyło dla ludzi i ptaków.
Jest jeden taki poeta – szlachcic
co napisał nam pieśni:
Kiedy ranne wstają zorze – na rano,
i Wszystkie nasze dzienne sprawy – na wieczór.
Ponieważ sam był siewcą i oraczem,
napisał modlitwę dla ludzi,
którzy pracowali w polu:
Boże z Twoich rąk żyjemy,
Choć naszymi pracujemy;
Z Ciebie plenność miewa rola,
My zbieramy z Twego pola.
Wszystko Cię, mój Boże, chwali;
Aleśmy i to poznali,
Że najmilszą Ci się zdała
Pracującej ręki chwała.
Co rządzisz ziemią i niebem!
Opatrz dzieci Twoje chlebem;
Ty nam daj urodzaj złoty,
My Ci dajem trud i poty.
Kiedyś przyjdziesz na godzinę!…
Gdy kończąc ziemską gościnę,
Z Łazarzem, po naszym zgonie,
Odpoczniemy na Twym łonie.
Trochę już tych Franciszkowych
słów nie rozumiemy,
ale ładny jest ten handel
z Panem Bogiem:
Ty nam daj urodzaj złoty,
my Ci damy trud i poty.
Jemy codziennie chleb, bułki, ciastka,
ale nie modlimy się przed jedzeniem
ani za panią sklepową, ani za piekarza.
Prosimy codziennie:
Chleba naszego powszedniego
daj nam dzisiaj,
ale nie dziękujemy Bogu:
Boże! Z Twoich rąk żyjemy.
Trzeba za wszystko mówić: Dziękuję!
Ks. bp JÓZEF ZAWITKOWSKI