Jeszcze kilkanaście godzin wiercenia
Poniedziałek, 4 maja 2015 (19:52)Jeśli nie pojawią się jakieś nieprzewidziane przeszkody, nad ranem wiertnica powinna dotrzeć na głębokość 1053-1055 metrów.
Wtedy do otworu zostanie wpuszczona kamera, która sprawdzi, jakie warunki panują pod ziemią w miejscu, gdzie przypuszczalnie znajdują się zasypani od ponad dwóch tygodni górnicy.
– Świder obecnie jest na poziomie 1037,5 m. Pracuje teraz w tempie do 1,5 m na godzinę. Sądzimy, że uda się przewiercić i spuścić kamerę na dół we wtorek, ale przy tak skomplikowanej akcji trudno stawiać prognozy – poinformował NaszDzienik.pl Wojciech Jaros, rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia „Wujek”.
Kombajn wydrążył chodnik do 290,5 m, pokonując w ciągu dnia 12 m. Czeka go jeszcze wiele dni pracy, zanim dotrze do miejsca, gdzie mogą przebywać górnicy. Dlatego zdecydowano się na drążenie otworu z powierzchni, by podać tą drogą żywność, wodę i leki.
Małgorzata Pabis, Ruda Śląska