Każdy powinien się szczycić swoją ojczyzną
Niedziela, 3 maja 2015 (21:30)Pomnik ofiar Katynia i katastrofy pod Smoleńskiem stanął w Hajnówce
W Hajnówce 2 maja odsłonięto i poświęcono obelisk „SMOLEŃSK 2010 – KATYŃ 1940”, na którym, pod symbolem godła narodowego i obok wizerunku anioła, widnieje napis: „Pamięci 96 Polaków na czele z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim, którzy 10 kwietnia 2010 roku zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem w drodze na uroczystości upamiętnienia 70. rocznicy sowieckiej zbrodni ludobójstwa w Lesie Katyńskim dokonanej na jeńcach wojennych, oficerach Wojska Polskiego, w 1940 r. – 2 maja 2015 – Mieszkańcy Hajnówki”.
Pomnik został usytuowany pod istniejącym już wysokim krzyżem przy kościele Sióstr Klarysek od Wieczystej Adoracji
Uroczystość rozpoczęła Msza św. w intencji pomordowanych oraz Ojczyzny pod przewodnictwem ks. bp. Tadeusza Pikusa, biskupa drochiczyńskiego.
W wygłoszonej homilii ks. bp Tadeusz Pikus zauważył, że święto narodowe to święto wszystkich Polaków. – Przeżywają oni to święto z różnych motywów, ale gdy chodzi o Kościół, to oddaje on cześć Najświętszej Maryi Pannie Królowej Polski, którą Jezus Chrystus z krzyża dał jako Matkę wszystkim uczniom Chrystusowym, a każdego z nich polecił jako syna i córkę Matce Bożej – mówił ks. bp Pikus. Przypomniał, że Maryja pośredniczy w dziele przyjścia na świat Syna Bożego, przez które staliśmy się dziećmi Boga. Ale „wiemy, że świat, na którym żyjemy, ma w sobie zarzewie walki”.
– Walczy ten, który zawładnął światem, gdy człowiek wypowiedział posłuszeństwo Bogu. Posłuchał szatana – przeciwnika Boga. Wówczas wszedł w jego władanie i w świat ciemności – mówił biskup drohiczyński.
Ukazując wartość słów: „Bóg, Honor i Ojczyzna”, kaznodzieja podkreślił, że nie można mówić o miłości Boga bez miłości człowieka. Honor, wypływający z miłości, powinien być wypisany w sercu człowieka. Ojczyzna zaś jest dana każdemu człowiekowi na ziemi przez Boga, gdzie ma, w tej samej ludzkiej godności danej wszystkim, budować swój życiowy dom.
– Nie wolno nikomu tej godności odbierać ani niszczyć. Ojczyzna powinna być domem. […] Każdy powinien się szczycić swoją ojczyzną. […] Dla ojczyzny się umiera, ale dla ojczyzny trzeba żyć, gdziekolwiek będziemy, aby być dobrym ambasadorem i świadkiem ojczystej ziemi, kultury, języka i tradycji – stwierdził ks. bp Pikus.
Wspominając poległych pod Smoleńskiem, powiedział, że byli to ludzie różnych wyznań i poglądów, połączeni jednym odejściem z tej ziemi. Ksiądz biskup Tadeusz Pikus podzielił się również osobistym wspomnieniem tamtego wydarzenia. Miał on lecieć z tą delegacją do Katynia. – Rozstrzygaliśmy, kiedy mam polecieć, czy 7 kwietnia, w środę, czy 10 kwietnia, w sobotę. Ostatecznie poleciałem 7 kwietnia. Przeżywałem w Katyniu modlitwę ekumeniczną z przedstawicielami różnych wyznań. W sobotę dowiedziałem się, że tym samym samolotem poleciało wielu moich znajomych. Do dzisiaj wspominam tych ludzi, a także to miejsce, gdzie lądowaliśmy na tym samym lotnisku. Dlatego pamiętam o nich w sposób szczególny, kiedy wspólnie i publicznie oddajemy im szacunek i hołd. Wędrowali, aby oddać pomordowanym szacunek i cześć. […] Chcemy ogarnąć naszą modlitwą ofiary, dziękując za ich życie i wielki wkład w życie naszej Ojczyzny. Chcemy prosić, aby każdą z osobna Bóg ogarnął swym miłosierdziem. Wszyscy zmierzmy ku temu samemu celowi. Jest to wędrówka przez ziemię do innego świata, na którym nie ma cierpienia, łez, śmierci ani bólu – mówił ks. bp Pikus.
Na koniec zaapelował: – Musimy prosić Boga o to, abyśmy mogli pokonać to, co hańbi nas wielokrotnie, kiedy zasłona niechęci, nienawiści i kłamstwa przysłania godne pożegnanie z tymi, którzy odeszli. Usunięcie tej zasłony pozwoliłoby nam umieć żyć z tymi, którzy odeszli, i łączyć się duchowo. Abyśmy mogli usunąć to, co odgradza nas od ofiar, które oddały życie, i umieli z nimi żyć!
Specjalne wyrazy łączności duchowej i modlitewnej przesłali: biskup drohiczyński senior ks. bp Antoni Dydycz oraz były premier Jarosław Kaczyński. W uroczystościach udział wzięli: duchowni katoliccy z archidiecezji białostockiej i diecezji drohiczyńskiej, duchowni prawosławni, siostry zakonne, delegacje szkół, harcerze, poczty sztandarowe, dęta orkiestra strażacka i mieszkańcy miasta.
Ks. Artur Płachno