• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Relikt komuny do lamusa

Czwartek, 30 kwietnia 2015 (11:49)

„Pomnik Walk Rewolucyjnych w Rzeszowie: historia, pamięć, świadomość” – to tytuł sesji popularnonaukowej, która dziś o godz. 12.00 odbędzie się na Uniwersytecie Rzeszowskim.

Pomniki, które powstały w okresie PRL, budzą wiele kontrowersji nie tylko wśród historyków, ale także wśród społeczeństwa. Zwłaszcza dla tych, którzy sami doświadczyli, czym był system komunistyczny, relikty słusznie minionej epoki kojarzą się jednoznacznie źle, stanowiąc element propagandy totalitaryzmu komunistycznego.

Dzisiejsza sesja to m.in. odpowiedź na dyskusję, jaka od lat toczy się w Rzeszowie i dotyczy pomnika Walk Rewolucyjnych autorstwa prof. Mariana Koniecznego. W ocenie historyków IPN, zwolennicy utrzymania monumentu w przestrzeni publicznej posługują się argumentami, które często nie mają nic w wspólnego z rzeczywistością. Będzie o tym mowa także podczas dzisiejszej debaty, gdzie prelegenci przedstawią tło historyczne oraz ideologiczne podłoże pomnika i będą dyskutować, czy tego typu „dzieło”, biorąc pod uwagę także kontekst polityczny, powinno nadal być symbolem Rzeszowa.

Wśród prelegentów będzie dr hab. Kazimierz Ożóg z Uniwersytetu Opolskiego, który w swoim wykładzie odpowie na pytanie „Czy może istnieć wartościowy i piękny pomnik komunistyczny?”. „Pamięć, propaganda, totalitaryzm. Pomniki komunizmu w polskiej  przestrzeni publicznej” – to tytuł wykładu, który zaprezentuje dr Maciej Korkuć z IPN w Krakowie. Do tematu przewodniego sesji nawiąże w swoim wykładzie „Pomnik Walk Rewolucyjnych w świadomości mieszkańców Rzeszowa” dr Krzysztof Malicki z Uniwersytetu Rzeszowskiego, zaś Bogusław Kleszczyński z rzeszowskiego IPN przedstawi wykład pt. „Podłoże ideologiczne pomnika Walk Rewolucyjnych w Rzeszowie”. Sesja popularnonaukowa „Pomnik Walk Rewolucyjnych w Rzeszowie: historia, pamięć, świadomość”, która rozpocznie się w południe w Auli Uniwersytetu Rzeszowskiego przy ul. Pigonia 1, ma charakter otwarty, przewidziano też dyskusję.

                                   

Mariusz Kamieniecki