Godzina policyjna w Baltimore
Środa, 29 kwietnia 2015 (09:37)Kilkaset osób wyszło wczoraj późnym wieczorem czasu lokalnego na ulice Baltimore w stanie Maryland mimo obowiązującej w mieście godziny policyjnej. Jak podała stacja telewizyjna CNN, służby porządkowe próbują rozpędzić demonstrantów.
Po poprzednich zamieszkach gubernator stanu Maryland Larry Hogan zarządził stan wyjątkowy i wezwał Gwardię Narodową, a burmistrz Baltimore Stephanie Rawlings-Blake wprowadziła godzinę policyjną, która ma obowiązywać od wtorku przez kolejne 7 dni w godzinach 22.00-5.00 (4.00-11.00 czasu polskiego).
We wtorek wieczorem w centrum Baltimore zebrało się kilkaset osób. O 22.00, gdy rozpoczęła się godzina policyjna, siły porządkowe wezwały demonstrantów do rozejścia się do domów. Większość z nich pozostała jednak na miejscu.
Jak poinformowała stacja CNN, policja użyła gazu pieprzowego, by rozproszyć demonstrantów. Na razie nie doszło jednak do poważniejszych starć.
Bilans poniedziałkowych zamieszek w Baltimore to prawie 200 zatrzymanych, podpalonych 15 budynków i 144 samochody. Zamieszki wybuchły po pogrzebie czarnoskórego Freddiego Graya, który zmarł po zatrzymaniu go przez policję. 15 funkcjonariuszy policji odniosło obrażenia, w tym 6 poważne. Dochodziło do plądrowania sklepów i aptek.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 12 kwietnia Gray doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego, gdy po aresztowaniu wepchnięto go do policyjnej furgonetki. Według zeznań świadków policjanci aresztowali go, gdy zaczął uciekać na ich widok. Mieli postępować niezwykle brutalnie, powalając go na ziemię i skuwając mu ręce i nogi. Gray miał wielokrotnie prosić o pomoc lekarską, ale nastąpiło to dopiero po 30 minutach. Tydzień później mężczyzna zmarł w szpitalu. Wszczęto śledztwo w celu ustalenia wszystkich okoliczności incydentu. Sześciu policjantów, którzy uczestniczyli w aresztowaniu Graya, zawieszono.
Prezydent Barack Obama podkreślił we wtorek, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zamieszek w Baltimore. – Ci, którzy plądrują sklepy – kradną, a nie protestują i powinni być traktowani jak przestępcy – powiedział. Jednocześnie zwrócił uwagę, że dochodzi do zbyt wielu „niepokojących policyjnych interakcji z czarnoskórymi obywatelami”.
Baltimore to miasto liczące 662 tys. mieszkańców, położone na wschodnim wybrzeżu USA w odległości 64 km na północ od stołecznego Waszyngtonu.
RP