• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Nepal potrzebuje większej pomocy

Wtorek, 28 kwietnia 2015 (08:14)

Bilans ofiar sobotniego trzęsienia ziemi wzrósł do 4310 zabitych i 7953 rannych – poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych Nepalu. 

W krajach sąsiadujących z Nepalem zginęło prawie 100 osób.

Według opublikowanego komunikatu w górach, w których znajdowały się setki wspinaczy, zginęło 18 osób. Wstrząsy o sile 7,8 st. w skali Richtera spowodowały zejście lawin w masywie najwyższej góry świata – Mount Everestu.

Eksperci oceniają, że liczba ofiar trzęsienia jeszcze wzrośnie. Wciąż zbierane są bowiem dane w górskich wsiach, do których po kataklizmie nie było dostępu.

Ze zdewastowanej stolicy kraju, Katmandu, trwa exodus mieszkańców. Agencja Associated Press informowała o zablokowanej drodze z Katmandu do regionu Gorkha. Setki ciężarówek, autobusów i samochodów stoją bez ruchu. W korkach czekają ratownicy i pojazdy wiozące do Gorkha żywność i pomoc.

We wczesnych godzinach popołudniowych w Nepalu chaotyczna sytuacja panowała też na lotnisku w Katmandu. Indie powiadomiły, że konieczne okazało się zawrócenie do Delhi czterech samolotów wojskowych wiozących pomoc. Mają one wieczorem podjąć ponowną próbę lotu do Nepalu.

Rzecznik armii nepalskiej informował w poniedziałek, że miejscowym służbom pomagają ratownicy i medycy z kilkunastu krajów. Są oni zarówno w Katmandu, jak i w okolicznych rejonach. 

Jak szacują przedstawiciele ONZ, 8 milionów ludzi zostało dotkniętych katastrofalnym trzęsieniem ziemi, które w sobotę nawiedziło Nepal. Podkreślają, że 1,4 mln ludzi potrzebuje żywności. Międzynarodowa pomoc nadchodzi, ale jest niewystarczająca – brakuje sprzętu medycznego, żywności, wody i prądu.

W Nepalu i sąsiednich krajach wciąż odczuwane są wstrząsy wtórne. 

Do akcji ratunkowej i poszukiwawczej została zaangażowane prawie cała nepalska armia i policja. Z gruzów, ponad 50 godzin po tragedii, wciąż wydobywani są żywi ludzie. Szpitale nie radzą sobie z olbrzymią liczbą rannych i osób potrzebujących opieki medycznej. Wielu Nepalczyków narzeka, że pomoc nadchodzi zbyt wolno.

Nepalski rząd przyznał, że zwrócił się z prośbą o zagraniczną pomoc, ponieważ brakuje dosłownie wszystkiego – od koców po śmigłowce. Wiele państw wysłało już pomoc, w tym Indie, Chiny, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

RP