• Sobota, 28 marca 2026

    imieniny: Anieli, Jana, Gedeona

Niepokojące ingerencje

Sobota, 25 kwietnia 2015 (20:18)

Próby ingerencji w kod genetyczny człowieka godzą w szacunek dla godności osoby ludzkiej - podkreśla w ks. bp Józef Wróbel. Podczas posiedzenia Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych KEP dyskutowano na temat zmian podejścia do dotychczasowych norm i zasad opartych na Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, dokonywanych jakoby w imię wolności i dobra ludzkiej osoby.

Eksperci zwrócili uwagę na niebezpieczeństwo odrzucania wartości uniwersalnych – zwłaszcza godności ludzkiej osoby.

– Obserwujemy dziś transformację w wymiarze podejścia w dyskusji publicznej do norm zawartych w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, w tym zwłaszcza godności ludzkiej osoby. Stoją bowiem one na drodze wprowadzenia takich praktyk jak m.in. aborcja czy eutanazja – zwrócił uwagę ks. bp Wróbel.

W czasie posiedzenia dyskutowano również na temat znaczenia norm w medycynie i w biologii. Podkreślono, że w związku z rozwojem medycyny do ochrony godności ludzkiej osoby nie wystarczają już same normy medyczne. – Przykładem tego są chociażby próby ingerencji w kod genetyczny człowieka, które mogą doprowadzić do manipulacji informacją genetyczną, poczynając od ludzkiego zarodka, tworząc z człowieka organizm genetycznie modyfikowany (GMO).

– Doskonale wiemy, że nie skończy się na leczeniu np. hemofilii przez korektę konkretnego genu, ale może skończyć się na kształtowaniu jednostki według własnych upodobań – dodał ks. bp Wróbel.

Podkreślił, że nie wolno sprowadzać człowieka jedynie do organizmu biologicznego. – Obok sfery psychosomatycznej ludzka osoba ma również wymiar duchowy – zaznaczył członek Zespołu KEP. Zwrócił jednocześnie uwagę, że brak odniesienia do normy uniwersalnej, jaką jest godność ludzkiej osoby, prowadzi także do prób selekcji jednostek. – W procedurze in vitro zakłada się np., że prawo do życia mają tylko wyselekcjonowane zarodki. Jakim zatem prawem jeden człowiek czyni się panem drugiej osoby – pytał ks. bp Wróbel. 

Zdaniem Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych KEP, poparcie społeczne dla tych zjawisk wynika z niezrozumienia samych procedur medycznych i związanego z nimi wymiaru etyczno-moralnego. Podkreślono, że trzeba „przełożyć zagadnienia biomedyczne i bioetyczne na język potoczny”.

Posiedzenie Zespołu odbyło się w siedzibie kurii warszawsko-praskiej pod przewodnictwem ks. abp. Henryka Hosera.

RS, KAI