• Niedziela, 22 marca 2026

    imieniny: Katarzyny, Bogusława

Polityka zaniedbań

Piątek, 24 kwietnia 2015 (12:36)

W amerykańskiej grze edukacyjnej dla dzieci pada stwierdzenie, że „Lista Schindlera” jest to tytuł filmu Stevena Spielberga, opowiadający o katolickim przedsiębiorcy, który uratował ponad tysiąc Żydów w „nazistowskiej Polsce”. Fakt ten pokazuje, jak ważne jest kładzenie nacisku na edukację historyczną społeczeństw innych krajów…

Uważam, że zaniedbania rządu PO - PSL w tej kwestii są ogromne. Po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego zaniechano działań w sferze tzw. polityki historycznej. Tymczasem jednym z elementów tejże polityki powinno być kształtowanie właściwego obrazu Polski w odniesieniu do zagranicy.

Powinniśmy zrobić wszystko, aby pokazać prawdę o bohaterstwie Narodu Polskiego, o naszej walce z Niemcami w czasie II wojny światowej, a także o ratowaniu Żydów. W tej kwestii działania powinny być prowadzone w sposób wielonurtowy. Z jednej strony powinny powstawać prace historyczne, także o charakterze syntetycznym, które by mówiły o tych rzeczach. Następnie powinny być tłumaczone i wydawane w wielu językach. Szczególnie w języku angielskim. Potem trzeba poświęcić należną uwagę reklamowaniu ich i rozprowadzaniu.

Powinniśmy także zacząć kręcić filmy dokumentalne z angielską ścieżką dźwiękową i rozprowadzać je za niewielkie pieniądze. Przed nami także działania bardziej wyrafinowane. Przecież możemy nakręcić porządny film o ratowaniu Żydów w Polsce, z dobrą obsadą aktorską, angażując w to wybitnego hollywoodzkiego reżysera. Filmy można robić nie tylko o Żydach, ale także o rotmistrzu Witoldzie Pileckim czy o Janie Karskim.

Potrafimy kręcić filmy profesjonalne z wątkami sensacyjnymi. A te mogą być ciekawe, bo nasza historia taka była. Dlaczego nie zrobić z tego filmu, który nie tylko będzie miał wartości edukacyjne, ale będzie chętnie oglądany ze względu na fabułę? Na takie rzeczy nie można żałować pieniędzy, bo tą kartą gra cały świat. Tak się teraz działa.

Jeżeli Niemcy potrafią robić filmy o swoim, pożal się Boże, ruchu oporu, to my byśmy nie potrafili ciekawie przedstawić naszej historii? Oczywiście doceniam bohaterstwo tych ludzi, ale ilu ich było? Te wieloletnie zaniedbania naszego rządu w tej kwestii są naprawdę załamujące…          

Prof. dr hab. Wojciech Polak