• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Tyle Polski, ile ziemi

Piątek, 24 kwietnia 2015 (03:10)

W dalszym ciągu nie wiemy, jakie jest stanowisko rządu w kwestii uregulowania w Polsce obrotu ziemią po 1 maja 2016 r. Wtedy to ma się skończyć okres ochronny na sprzedaż polskiej ziemi obcokrajowcom.

Jak dotąd nie ruszyły prace nad wcześniej zgłoszonymi projektami Prawa i Sprawiedliwości oraz PSL. Nasz projekt zalega w Sejmie już ponad 2 lata. Tłumaczyłem sobie ten fakt tym, że koalicja czeka na projekt PSL i dlatego nie rozpatruje naszego. PSL złożył projekt, a prace dalej nie ruszyły. Podkomisja, która została powołana do rozpatrzenia tych projektów, kierowana przez pana Łukasza Tuska, posła Platformy Obywatelskiej, nie zebrała się od roku.

Wygląda na to, że nie ma żadnej woli i chęci wprowadzenia zgodnych z prawem unijnym zabezpieczeń, które by uniemożliwiły lub przynajmniej utrudniały sprzedaż polskiej ziemi obcokrajowcom.

Szczególnie obawiamy się sprzedaży zasobów Skarbu Państwa, czyli tej, którą zarządza Agencja Nieruchomości Rolnej. Trudniej jest uregulować sprzedaż gruntów prywatnych. Wielce prawdopodobne jest, że polscy rolnicy przyciśnięci biedą, mający dochody znacznie niższe niż rolnicy ze starej Unii Europejskiej, będą z płaczem w oczach sprzedawali swoją ziemię.

Natomiast ziemia państwowa, której jest 1,5 mln hektarów, nie powinna być przedmiotem tego typu spekulacji. Złożony przez nas projekt wstrzymania na 5 lat sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych jest krzykiem rozpaczy. Skoro nie da się uregulować żadnych spraw poprzez ustawy, które zgłosiliśmy wcześniej, chcemy spróbować w ten sposób. Pamiętajmy, że nasz projekt nie zakazuje sprzedaży ziemi, a jedynie opóźnia ten proces o 5 lat.

Do przyjrzenia się projektowi została powołana podkomisja. Jej szefem został poseł Platformy Leszek Korzeniowski i oczekujemy, że prace podkomisji ruszą tak, aby jeszcze w tej kadencji Sejmu można było to uregulować. To jednak zależy od koalicji rządzącej, czyli Platformy Obywatelskiej i PSL.

Mam jednak świadomość, że bardzo realna jest groźba, że ten projekt podzieli los wcześniejszych. W Polsce nie zależy rządzącym, aby zablokować sprzedaż ziemi obcokrajowcom. Tu najbardziej dziwi stanowisko PSL, ponieważ wydaje się, że ta partia, która odwołuje się do etosu i do Wincentego Witosa, powinna mieć w pamięci to, co Witos powiedział: „Tyle Polski, ile ziemi”.      

Jan Krzysztof Ardanowski