• Czwartek, 5 marca 2026

    imieniny: Adriana, Fryderyka, Oliwii

Wygrane Arsenalu i Manchesteru City

Sobota, 27 października 2012 (21:53)

Arsenal, bez kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego, pokonał w  derbach Londynu w 9. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Anglii Queens Park Rangers 1:0. Zwycięstwo – 1:0 nad Swansea City na własnym boisku – odniósł także mistrz Anglii Manchester City.

„Kanonierzy” zrehabilitowali się kibicom za porażki – 0:1 na wyjeździe z Norwich City w poprzedniej kolejce oraz 0:2 z Schalke 04 Gelsenkirchen w Lidze Mistrzów w środę. Zwycięstwo nad QPR zapewnił im Mikel Arteta na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Hiszpan trafił do siatki z bardzo bliskiej odległości, dobijając swój strzał głową, który odbił się od poprzeczki.

Arsenal grał już wtedy z przewagą jednego zawodnika. Kilka minut wcześniej czerwoną kartkę za kopnięcie Belga Thomas Vermaelena otrzymał Kameruńczyk Stephane M'Bia.

Zdobycie trzech punktów nie przyszło gospodarzom łatwo. Grali bardzo nieskutecznie. W 10. minucie blisko strzelenia gola był Walijczyk Aaron Ramsey, trafił jednak w poprzeczkę. Kilkakrotnie przed utratą bramki ratował gości bramkarz Julio Cezar. Obronił m.in. strzały Hiszpana Santiego Cazorli, Niemca Pera Mertesackera oraz Ramseya.

W drugiej części kilka dobrych okazji miało QPR. W 54. minucie kanadyjski skrzydłowy Junior Hoilett trafił do siatki, był jednak na spalonym. W końcówce wielkie szanse mieli Szkot Jamie Mackie i Hiszpan Esteban Granero. Ich uderzenia obronił jednak Włoch Vito Mannone.

Na drugie miejsce, po skromnej wygranej ze Swansea City 1:0, awansował Manchester City. Mistrzowie Anglii długo nie mogli sforsować obrony gości. Udało im się to dopiero w drugiej połowie. W 61. minucie prowadzenie, po uderzeniu z ponad 20 metrów, dał im Argentyńczyk Carlos Tevez. To jego czwarte ligowe trafienie w tym sezonie.

Swansea najlepszą sytuację miało w 40. minucie. Pojedynek sam na sam z bramkarzem Joe Hartem przegrał jednak Michu. Hiszpan miał także dogodną sytuację w drugiej połowie. Strzelał głową, jednak ponownie górą w tym starciu był Hart.

Mecz przedłużony został o 12 minut z powodu przerwy, jaka nastąpiła około 80. minuty. We własnym polu karnym upadł przez nikogo nieatakowany Micah Richards. Obrońca, który doznał kontuzji kolana, kilka minut później opuścił boisko na noszach.

Aż sześć goli padło w konfrontacji beniaminka Premier League Reading z Fulham Londyn. Mecz zakończył się remisem, choć do 90. minuty londyńczycy prowadzili 3:2. Jeden punkt Reading, które nie wygrało jeszcze w lidze w tym sezonie, zapewnił Hal Robson-Kanu.

Inny beniaminek West Ham United przegrał na wyjeździe z Wigan Athletic 1:2. Bramki dla zwycięzców zdobyli Hiszpan Ivan Ramis i Szkot James McArthur. Dla londyńczyków trafił w doliczonym czasie gry James Tomkins.

Remisy padły natomiast w dwóch pozostałych konfrontacjach. Aston Villa, która prowadziła po golu Belga Christiana Benteke i przez większą część drugiej połowy grała w osłabieniu (czerwona kartka dla Joe Bennetta), zdołała wywalczyć jeden punkt w starciu z Norwich City na własnym boisku. Gola dla gości zdobył Michael Turner. Bez bramek zakończyło się natomiast spotkanie Stoke City z Sunderlandem.

MM, PAP