• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Trzeba brać się do roboty!

Poniedziałek, 20 kwietnia 2015 (04:17)

Fundacja PRO – Prawo do Życia podjęła działania mające na celu wprowadzenie takich zmian w prawie, aby aborcja w Polsce była całkowicie zakazana.

Pamiętajmy, że moralność jest fundamentem każdej wspólnoty. A wspólnota, która godzi się na to, że jej najsłabsi członkowie, a więc dzieci w łonach matek, są w bestialski sposób zabijani, niszczy sama siebie. Jan Paweł II, ogłoszony przez Kościół katolicki świętym, powiedział, że „Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”.

To jest sprawa fundamentalna. Jeśli my, Polacy, jako społeczeństwo godzimy się na zabijanie najsłabszych, to nie zasługujemy na wolność i istnienie jako Naród. To nie są tylko słowa, to jest stwierdzenie faktu.

Prace nad zmianą prawa są na etapie zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. Osoby, które pragną wspomóc nasze działanie, proszę o zarejestrowanie się na stronie internetowej Fundacji www.stopaborcji.pl. Znajdziemy tam formularz, który należy wypełnić i odesłać do nas. My w ciągu kilku dni z pewnością odpowiemy na zgłoszenie i zaprosimy każdą chętną osobę do współpracy.

Aby projektowi ustawy zakazującej wykonywania aborcji nadać bieg prawny, potrzeba 100 tys. podpisów poparcia. Istotne jest to, aby tę liczbę kilkakrotnie przekroczyć. Chodzi o to, żeby każdy, kto zaangażuje się w tę zbiórkę, nawet poprzez tylko podpisanie projektu, wysłał jasny sygnał: „tak, jestem za życiem”. Z drugiej strony istotne jest to, aby liczba zebranych podpisów zrobiła wrażenie na posłach. Musi do nich dotrzeć, że Polacy są przeciwko aborcji i że ta kwestia będzie istotna podczas wyborów parlamentarnych.

Widzimy, w jakim kierunku zmierza Zachód. A zmierza w kierunku destrukcji rodziny, pogardy dla słabszych i promocji dewiacji. Jeśli nie sprzeciwimy się temu w zdecydowany sposób i nie weźmiemy się do roboty, za chwilę będziemy mieli podobną sytuację w Polsce.

To, co się dzieje na Zachodzie, trudno sobie wyobrazić. Po mojej wizycie w Brukseli, kiedy to w brutalny sposób została stłumiona legalna pikieta antyaborcyjna, i po tym, co opowiadają mi przyjaciele, którzy na co dzień obserwują, jak państwo prześladuje rodzinę w krajach Europy Zachodniej, wiem jedno: sytuacja jest przerażająca i nie ma na co czekać. Trzeba brać się do roboty!  

Mariusz Dzierżawski