Gdzie jest polska ścieżka energetyczna?
Niedziela, 19 kwietnia 2015 (18:23)Dużo mówi się o polskiej strategii energetycznej, a ja uważam, że polskiej gospodarki nie stać na to, żeby źle zarządzać górnictwem i nie wykorzystywać tego surowca. Tylko ktoś, kto jest dalece niepoważny, mógłby stawiać tezę, że jesteśmy w stanie utrzymać przyzwoity poziom energetyki bez dobrego zarządzania w sektorze węgla kamiennego i z pominięciem polskiego czarnego złota.
Docierają do mnie głosy z otoczenia Platformy Obywatelskiej, że możliwe jest istnienie polskiej energetyki węglowej, ale nie musi być ona oparta na polskim węglu. Jeżeli stawia się taką tezę, mając węgla pod dostatkiem, to jest to kpina.
Polska nie jest w stanie w szybkim czasie przestawić swojej energetyki. Nawet nie widzę powodu, dlaczego mielibyśmy to zrobić. Twórzmy własną ścieżkę energetyczną!
Nie tak dawno byłem w Wielkiej Brytanii, aby poznać brytyjską koncepcję energetyczną, która oparta jest głównie na OZE. Brytyjczycy mówili wprost: opracujcie własną koncepcję. Polska ma swoją specyfikę i musi mieć swoją wizję. Brytyjczycy twierdzą tak, mając świadomość, że Polska ma węgiel.
Oczywiście, że przed nami pomysł na budowanie elektrowni jądrowej. Ale trzeba się zastanowić, na ile jesteśmy gotowi i ile czasu to potrwa. W tym czasie musimy podejmować decyzję co do modernizacji elektrowni, co do inwestycji w przyszłość.
Odrzućmy twierdzenia, że można budować energetykę węglową bez naszego surowca. Za przykład niech posłuży gaz. To właśnie błękitne paliwo jest elementem międzynarodowej gry politycznej. Każdy kraj, który myśli o przyszłych pokoleniach, powinien budować strategię energetyczną na surowcach, które posiada. Trzeba tak planować strategiczne sektory funkcjonowania państwa, aby nie narazić się na problemy w dostawach.
Dlatego też nie stać nas na obecny bałagan w sektorze węgla. Po raz kolejny powtarzam, że należy w każdej kopalni przeprowadzić audyt. Trzeba zwrócić uwagę na to, co umyka finansistom, którzy chcą uzyskać wyłącznie szybkie efekty finansowe, a mianowicie na zasoby węgla w poszczególnych kopalniach. Istotą działania kopalni jest wydobywanie węgla. Jeżeli nie ma węgla, to trzeba się zastanowić, co z tą kopalnią dalej zrobić. Jeżeli ten węgiel jest trudno dostępny i złej jakości, to też trzeba opracować jakiś plan.
Na bazie ilości i jakości zasobów, amortyzacji sprzętu, parku maszynowego, a także charakterystyki kadry można opracować analizy, które pozwolą na opracowanie planu inwestycyjnego. Tak będziemy mogli wyłonić te kopalnie, które są najlepsze, które w dłuższej perspektywie mogą być rentowne oraz te, nad którymi trzeba się zastanowić, co dalej robić. Przykład „Kazimierza-Juliusza” pokazuje, że likwidacja kopalń również kosztuje.
Grzegorz Tobiszowski