• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Vive Tauron Kielce walczy o Final Four

Niedziela, 19 kwietnia 2015 (10:47)

Piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce rozegrają dziś rewanżowy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Vardarem Skopje, którego stawką jest awans do elitarnego grona czterech najlepszych drużyn Europy oraz turnieju Final Four.

Mecz wyższej rangi w Lidze Mistrzów w Kielcach nie może się już odbyć. Bo półfinały i finały rozgrywane są podczas turnieju Final Four w Kolonii w Niemczech (30-31 maja). Nic więc dziwnego, że wejściówki na niedzielny ćwierćfinał rozeszły się w błyskawicznym tempie. Fani Vive będą mogli obejrzeć spotkanie także na telebimie w strefie kibica, na placu przed kielecką Halą Legionów.

Kielczanie są na razie minimalnie bliżej awansu do finałowej czwórki z dwóch powodów. Po pierwsze wygrali na wyjeździe z Vardarem dwiema bramkami (22:20), co w piłce ręcznej jest jednak raczej symboliczną zaliczką, a po drugie mecz rewanżowy zagrają we własnej hali.

- Wszyscy mamy to marzenie być w Final Four, to byłby sukces dla Kielc, dla Świętokrzyskiego i dla całej Polski - powiedział dziennikarzom szkoleniowiec kieleckiego zespołu Tałant Dujszebajem

Nie chcę teraz myśleć o Vardarze, skupiam się na moim zespole i na tym, aby zagrał najlepsze spotkanie w tym sezonie - podkreślił poproszony o ocenę ćwierćfinałowego rywala.

Dla Dujszebajewa będzie to szczególne spotkanie także z innego powodu. W drużynie przeciwnika Vive gra jego syn Alex, znany szerzej kibicom m.in. z występów w reprezentacji Hiszpanii. Wielokrotnie pytany o to trener podkreślał, że nie stanowi to dla niego większego problemu, chociaż zapewne wolałby „spotkać się” z nim dopiero w Final Four.

W obecnej rywalizacji w Lidze Mistrzów Vive ma na koncie 12 zwycięstw i tylko jedną porażkę (z Montpellier we własnej hali). Jako jedyny klub w bieżącej edycji rozgrywek przeszedł przez rundę grupową bez straty punktu, co jest bardzo rzadkim wyczynem.

Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godz. 15.30. 

RS, PAP