Nie masz pieniędzy, nie masz dziecka
Sobota, 18 kwietnia 2015 (21:37)To niezadowolenie społeczne, czego przejawem jest protest środowisk społecznych tak oddalonych od siebie, pokazuje, że społeczeństwo się budzi. Dzisiejszy protest ukazuje, że dotychczasowa polityka miłości Platformy Obywatelskiej funkcjonowała jedynie w rzeczywistości medialnej. Było to wysyłanie deklaracji, które nie mają pokrycia w rzeczywistości.
Realizacja polityki miłości była taka – możemy z wami żyć w zgodzie, będziemy wszystko konsultować, ale wy za to musicie się z nami zgadzać! Jeżeli macie inne zdanie, to jesteście wrogami do zniszczenia! – Niestety, tak to się odbywa w sferach gospodarczych i ideologicznych.
Rząd mówi – tak, będziemy walczyć z umowami śmieciowymi, aby pomóc najbiedniejszej części społeczeństwa! A fakty są takie, że jak ogłasza się rządowe przetargi, to nie ma w nich zapisu, że przynajmniej 70 proc. pracowników musi być zatrudnionych na umowach o pracę. Tego nie ma! To jest więc obłuda! Ale państwo Platformy i PSL kieruje się nią na każdym kroku.
Cześć społeczeństwa uwierzyła w wielkie deklaracje, dodatkowo podane przez media na pięknej tacy. Teraz społeczeństwo rozgryzło tę grę. Ludzie widzą, że to, co jest głoszone, nie ma przełożenia na rzeczywistość.
Tych igrzysk medialnych przysłaniających problemy społeczeństwa mieliśmy wiele. Chociażby walka z dopalaczami! Z tym, że nikt nie mówi, że ta walka kosztowała budżet państwa wielkie pieniądze, bo firmy, które produkowały i sprzedawały dopalacze, zgarniają olbrzymie odszkodowania.
Także w polityce rodzinnej jest bardzo źle! Media rzadko informują, że rodzicom zabiera się dzieci tylko z względu na ciężką sytuację materialną! Platforma i PSL nie potrafią zorganizować gospodarczo państwa. Nie potrafią stworzyć warunków do funkcjonowania biznesu. Zabrali ludziom prace, zabrali ludziom godność, to teraz zabierają także i dzieci!
Już z 8 tys. rodzin zabrano w Polsce dzieci z powodów socjalnych. A wszystko wskazuje na to, że rok 2015 będzie rekordem w tej dziedzinie. To jest hańba dla kraju, że dochodzi do takich rzeczy! Rząd sprzeciwi się wspieraniu rodziny realnymi kwotami (PiS proponował 500 PLN) na wychowanie dziecka, a płaci się 1700 PLN rodzinom zastępczym lub jeszcze więcej domom dziecka.
Rodziny łączą więc wszystkie grupy pracownicze. Każdy pracownik widzi, że problemy poszczególnych grup zawodowych, przy braku pomysłu rządu na prawidłowe funkcjonowanie, uderzą w jego rodzinę. To nie jest walka o podwyżkę lub mniejszy czas pracy. To nie jest walka o zabezpieczenie socjalne. To jest już walka o to, żeby dziecko mogło być wychowywane przez ojca i matkę. Bo, jak widzimy, zasada „nie masz pieniędzy nie masz dziecka” jest realizowana.
Krzysztof Tchórzewski