Szef FBI szkaluje Polaków
Sobota, 18 kwietnia 2015 (20:51)Ambasador RP w USA Ryszard Schnepf wystosował list do dyrektora FBI Jamesa Comeya z protestem przeciwko jego wypowiedzi na temat roli Polaków w holokauście.
– Jestem głęboko wstrząśnięty niestosownością wypowiedzi dyrektora Comeya. Ta wypowiedź jest obraźliwa dla Polaków, dla pamięci o ofiarach, o hitlerowskiej okupacji w Polsce i wskazuje na głęboką niewiedzę o historii tego okresu. To wywołuje u mnie ogromny smutek, że tak wysoki urzędnik publiczny i to z okazji Dnia Pamięci o Holokauście mówi rzeczy tak dalece zniekształcające historię i zamazujące granicę pomiędzy sprawcami a ofiarami – powiedział Schnepf.
Chodzi o przemówienie Comeya wygłoszone 15 kwietnia w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, a następnie przedrukowane w dzienniku „Washington Post” z okazji Dnia Pamięci o Holokauście. Comey mówił w nim, że holokaust był „najbardziej znaczącym wydarzeniem w historii ludzkości” i zapowiedział, że każdy nowy funkcjonariusz FBI będzie miał obowiązek odwiedzić Muzeum, by zobaczyć, że „dobrzy ludzie pomagali mordować miliony”, podporządkowując się ideologii nazistów.
– Za chorymi i złymi ludźmi, sprawcami holokaustu, szli także ludzie, którzy kochali swoje rodziny, nosili zupę choremu sąsiadowi, chodzili do kościoła i wspierali cele charytatywne. Dobrzy ludzie pomogli zabić miliony – powiedział szef FBI.
Tłumaczył, że najbardziej przerażającą lekcją holokaustu jest to, iż pokazał on, że ludzie są w stanie zrezygnować z indywidualnej moralności i przekonać się do prawie wszystkiego, poddając się władzy grupy.
– W ich mniemaniu mordercy i ich wspólnicy z Niemiec, Polski, Węgier i wielu, wielu innych miejsc nie zrobili czegoś złego. Przekonali siebie do tego, że uczynili to, co było słuszne, to, co musieli zrobić – dodał Comey.
W ocenie ambasadora Schnepfa, słowa Comeya „to jest de facto zrównanie pomiędzy sprawcami a ofiarami”.
Ambasador powiedział, że już w piątek wieczorem wysłał list z protestem do Comeya, jednocześnie wysyłając kopię do „Washington Post”.
– Liczę na to, że dyrektor Comey odpowie pisemnie lub może będzie chciał spotkać się i porozmawiać o tym. Zdecydowanie liczę, że te słowa będą wyjaśnione i może sprostowane i że zasadna polska wrażliwość będzie uwzględniona w świadomości historycznej pana Comeya – powiedział ambasador.
Schnepf nie przekazał PAP kopii listu do Comeya, tłumacząc, że chce dać najpierw szansę pierwszeństwa publikacji „Washington Post”, skoro ta gazeta opublikowała przemówienie dyrektora FBI. Ale zapewnił, że jeśli waszyngtoński dziennik nie opublikuje w najbliższych dniach jego listu, to podzieli się jego treścią z polskimi mediami.
RP, PAP