Mary Wagner ponownie skazana!
Piątek, 17 kwietnia 2015 (11:01)Kanadyjski sąd uznał Mary Wagner za winną stawianych jej zarzutów. Jak długo niezłomna obrończyni życia będzie przebywać w więzieniu, sąd ogłosi 5 maja.
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia Wagner została aresztowana pod zarzutem naruszenia nadzoru kuratorskiego i zakłócania działalności gospodarczej placówek aborcyjnych. Wczoraj po blisko sześciogodzinnej rozprawie kanadyjski sąd uznał ją za winną stawianych jej czynów.
– Z informacji, które przekazał mi ks. Piotr Bałtarowicz, który był obecny na procesie, wiem, że rozprawa trwała sześć godzin. Podczas niej sąd wysłuchał zeznania świadków, m.in. policjantów, oraz pracownicy placówki aborcyjnej. Następnie sąd uznał Mary za winną stawianych jej czynów – mówi w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Jacek Kotula z rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO - Prawo do Życia.
O przebiegu procesu na bieżąco informuje Jacka Kotulę ks. Piotr Bałtarowicz, proboszcz z parafii Siemysłów z archidiecezji wrocławskiej, który poleciał do Kanady wspierać Mary w dniach wydania wyroku.
– Ks. Bałtarowicz przez te kilka dni zamieszkał na parafii przy więzieniu, w którym zamknięta jest Mary. Codziennie modli się za nią Różańcem, chodząc wokół więzienia – informuje Jacek Kotula.
To także ks. Bałtarowicz poinformował Jacka Kotulę, że Mary na ostatniej rozprawie kontynuowała swój niemy protest w imię obrony życia nienarodzonych.
– Mary milczy i tak było również wczoraj. Podczas rozprawy cały czas siedziała ze spuszczoną głową. To jest działanie podjęte na znak protestu. Chce w ten sposób zaakcentować, że dzieci nienarodzone również milczą, gdy są zabijane. To także ma na celu ukazanie faktu, że jej wcześniejsze zeznania nie były w żaden sposób rozważane przez sąd – podkreśla Kotula.
Ks. Piotr Bałtarowicz i ks. bp Mateusz Ustrzycki, emerytowany biskup z diecezji Hamilton w prowincji Ontario, specjalnie dla Mary sprawowali Mszę św. w więzieniu. Kanadyjka również w niej uczestniczyła.
– To była dopiero trzecia Msza św. w więzieniu, w której uczestniczyła Mary. Razem z nią modliło się kilku współwięźniów oraz pracowników więzienia. Wszyscy wiemy, jak ważna dla Mary jest Eucharystia – akcentuje działacz pro-life.
Ciągle nie wiadomo, jak długo Mary Wagner będzie przebywać w więzieniu. Kwestię tę rozwieje rozprawa 5 maja. Poprzednio sąd skazał Kanadyjkę na 23 miesiące więzienia. Wtedy, tak jak i teraz, przyczyną skazania była modlitwa w intencji dzieci nienarodzonych.
Rafał Stefaniuk