Wichura słabnie
Wtorek, 14 kwietnia 2015 (08:26)1048 razy interweniowali w ciągu ostatniej dobry strażacy w związku z usuwaniem skutków silnych wichur. Najwięcej w woj. lubelskim, mazowieckim i warmińsko-mazurskim.
Z informacji przekazanych przez Pawła Frątczaka, rzecznika komendanta PSP, wynika, że najwięcej interwencji strażaków było w woj.: lubelskim - 204, mazowieckim - 179, warmińsko-mazurskim - 119, kujawsko-pomorskim - 95, łódzkim - 84 i na Podlasiu - 71.
- Działania polegały przede wszystkim na usuwaniu setek powalonych lub połamanych przez wiatr drzew, które tarasowały ulice, drogi, szlaki kolejowe. Zabezpieczaliśmy też naderwane reklamy i inne elementy konstrukcyjne budynków oraz - przy pomocy plandek - kilka uszkodzonych dachów - powiedział. Zaznaczył, że nie były to uszkodzenia na tyle poważne, by w domach nie dało się mieszkać.
Jedna osoba została ranna - motorowerzysta, który w Sosnowcu najechał na leżące na ulicy drzewo.
Frątczak dodał, że na dzisiaj IMiGW nie wydał żadnych ostrzeżeń; wiatr będzie słabł na sile, choć będzie odczuwalny nad morzem i w górach.
Według Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, ok. 1900 osób pozostaje bez prądu; najwięcej w okolicach Włocławka (woj. kujawsko-pomorskie). Awarie są na bieżąco usuwane.
RP, PAP