• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Poparcie za wszelką cenę

Poniedziałek, 13 kwietnia 2015 (18:19)

W samo południe w Fundacji Centrum Praw Kobiet prezydent Bronisław Komorowski ogłosił swoją decyzję o ratyfikacji konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Potem w blasku fleszy i asyście kamer podpisał ten idologiczny dokument.

Podpisanie konwencji jest działaniem całkowicie nastawionym na grę wyborczą. Prezydent za wszelką cenę szuka poparcia lewicowego elektoratu. Pokazuje to, że głowa państwa całkowicie nie liczy się z tymi wszystkimi osobami, które składały protest przeciwko ratyfikacji, nie słucha tych organizacji, które zgłaszały swoje zastrzeżenia. Prezydent jest także głuchy na wołanie wielkiego autorytetu moralnego, jakim jest Episkopat i księża biskupi.

Prezydent Komorowski nie rozumie albo nie chce zrozumieć całego problemu, który wynika z przyjęcia do polskiego systemu prawnego tego dokumentu. Konwencja w bardzo silny sposób ingeruje w polskie prawo, dokonuje redefinicji pojęć, godzi w rodzinę i system wartości.

Twierdzenie, że konwencja chroni kobiety przed przemocą, jest stawaniem w jednym szeregu z organizacjami lewicowymi. Teraz w tym szeregu stanął również prezydent. Gdyby Bronisław Komorowski chciał chronić kobiety przed przemocą, wówczas doprowadziłby do tego, że prawo w Polsce byłoby skutecznie egzekwowane. Prezydent tego nie robi! A przecież nasze prawo gwarantuje bezpieczeństwo kobietom i rodzinie!

Konstytucja mówi wprost: małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety. Ustawa Zasadnicza potwierdza prawo rodziców do decydowania o światopoglądzie, na bazie którego będą wychowywane dzieci. Konstytucja RP chroni kobiety, dzieci i rodzinę, z kolei konwencja we wszystko to ingeruje.

Prezydent zamiast myśleć racjonalnie, wpisał się w ideologię grup lewicowych, które pod hasłem ochrony ofiar przemocy wprowadzają do naszego systemu prawnego ideologię gender. Mam nadzieję, że Polacy dostrzegą prawdziwe oblicze Bronisława Komorowskiego. Mam nadzieję, że skończy się mamienie społeczeństwa i coraz więcej osób zobaczy, że prezydent tylko pięknie dobiera słowa, a one nie znajdują podparcia w jego działaniu. 

Małgorzata Sadurska