• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Wielkie kary za przekroczenie kwot mlecznych

Poniedziałek, 13 kwietnia 2015 (10:36)

Po 30 latach limitowania produkcji mleka w Unii Europejskiej Komisja Europejska zdecydowała kilka lat temu, że rok mleczny 2014/2015 (skończył się 31 marca 2015 roku) będzie tym ostatnim.

Rolnicy produkujący mleko, właściciele zakładów przetwórczych, wreszcie konsumenci mleka i jego przetworów w Polsce od dłuższego czasu zastanawiają się, jakie będą skutki tej decyzji i czy Polska na tym rozwiązaniu straci, czy też skorzysta.

Przypomnijmy tylko, że nasz kraj, negocjując umowę akcesyjną z UE, uzyskał stosunkowo niski limit produkcji mleka (niewiele ponad 10 mln ton) w stosunku do swoich możliwości produkcyjnych i liczby konsumentów.

Cały limit produkcji mleka w UE dla 28 krajów przekracza 150 mln ton (największy światowy producent mleka, USA, zajmuje 2. miejsce z produkcją przekraczającą niewiele ponad 90 mln ton), przy czym Polska ze swoim limitem produkcyjnym była dopiero na 4. miejscu (po Niemczech, Francji i Wlk. Brytanii) i miała niewiele większy limit niż znacznie mniejsze od nas kraje takie jak Holandia czy Dania.

Zniesienie limitowania produkcji mleka daje polskim rolnikom szansę zwiększania produkcji i szybkiego przegonienia trzeciej pod tym względem Wlk. Brytanii, pod warunkiem jednak, że nie pogorszą się znacząco warunki jego produkcji.

Niestety zniesienie limitów następuje w okresie, kiedy mleczarstwo europejskie, a w szczególności polskie, odczuwa negatywne skutki rosyjskiego embarga na unijną żywność (w tym mleko i wiele jego przetworów), czego wyrazem jest spadek cen na mleko w skupie (w naszym kraju średnio o ponad 20%), a także musi ponosić konsekwencje przekroczenia limitów produkcyjnych w dwóch ostatnich latach kwotowych 2013/2014 i 2014/2015.

Wspomniane przekroczenie limitu produkcyjnego w roku mlecznym 2013/2014 wyniosło około 1,5% i skutkowało koniecznością zapłacenia przez rolników kar w wysokości 46 mln euro (około 200 mln zł). Kary te zostały szybko wyegzekwowane (zaledwie przez 4 miesiące) przez Agencję Rynku Rolnego (ARR) na rzecz unijnego budżetu.

W roku mlecznym 2014/2015 nie ma jeszcze ostatecznych danych co do wielkości produkcji, ale ARR spodziewa się przekroczenia limitu dla naszego kraju o blisko 6% (po 11 miesiącach wykorzystaliśmy ponad 97% kwoty rocznej), co będzie najprawdopodobniej skutkowało koniecznością zapłacenia kar w wysokości 800-900 mln zł.

Wprawdzie po interwencjach u unijnego komisarza ds. rolnictwa europarlamentarzystów z Polski, a także nacisków ministrów rolnictwa z krajów, które przekroczyły limity, ten zapowiedział możliwość rozłożenia spłat kar na 3 lata bez dodatkowego oprocentowania.

Mimo tego gestu Komisji Europejskiej, przy spadających cenach mleka, będą to obciążenia trudne do udźwignięcia przez polskich rolników.

Wszystko to stawia polskich producentów mleka w skomplikowanej sytuacji, a takich gospodarstw jest obecnie około 150 tysięcy (tuż po wejściu Polski do UE produkcją mleka i dostarczaniem go do mleczarń zajmowało się ponad 500 tysięcy gospodarstw).

Przy cenach skupu nieniewiele przekraczających 1 zł za litr zapłacenie kar w wysokości 60-70 groszy za każdy litr przekroczenia limitu (nawet rozłożonych na 3 lata) będzie oznaczało, że rolnicy nie uzyskają nawet pokrycia kosztów tej produkcji.

W dłuższym okresie taka sytuacja jest trudna do wytrzymania, zwłaszcza że większość gospodarstw mleczarskich bardzo intensywnie w ostatnich latach się modernizowało z wykorzystaniem środków europejskich, ale także kredytów (z reguły rolnik musiał pokryć co najmniej 50% kosztów inwestycji), i teraz przychodzi czas ich spłaty.

Mimo tych wszystkich zagrożeń trzeba być optymistą, jeżeli chodzi o rozwój sektora mleczarskiego w Polsce, bo ciągle jednak koszty wytwarzania w tej branży są trochę niższe niż w Europie Zachodniej i w związku z tym polscy producenci mogą być konkurencyjni na unijnym rynku.

Poważne przeobrażenia czekają także przetwórstwo mleka, które w ostatnich 10 latach wprawdzie bardzo mocno się zmodernizowało i unowocześniło, ale ciągle jest bardzo rozdrobnione.

W naszym kraju przetwórstwem mleka zajmuje się ponad 200 przedsiębiorstw i trudno będzie im wszystkim utrzymać się na rynku, zwłaszcza że znacznie przyspieszy między nimi konkurencja o pozyskanie dodatkowych dostawców surowca.

Zniesienie kwot mlecznych jest więc sygnałem do znacznych przeobrażeń w sektorze mleczarskim, ale polscy rolnicy powinni wyjść z tej batalii obronną ręką.

Dr Zbigniew Kuźmiuk