• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Czas na sąd

Sobota, 11 kwietnia 2015 (19:05)

W ciągu najbliższych dwóch tygodni akt oskarżenia przeciwko byłemu marszałkowi województwa podkarpackiego z ramienia PSL Mirosławowi K. powinien trafić do Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Prokuratura Apelacyjna w Lublinie właśnie zakończyła śledztwo.

Po dwóch latach śledztwa i przesłuchaniu kilkuset świadków, zbadaniu ponad 70 różnych wątków Prokuratura Apelacyjna w Lublinie zakończyła postępowanie w sprawie byłego marszałka Podkarpacia Mirosława K. Zgromadzony materiał dowodowy liczy kilkadziesiąt tomów akt.

Jak powiedział NaszemuDziennikowi.pl prok. Andrzej Jeżyński, naczelnik Wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, po przeprowadzeniu szeregu czynności, przesłuchaniu kilkuset świadków i kilkakrotnym przedłużaniu śledztwa prokuratura zgromadziła wystarczający materiał, który pozwala na sporządzenie aktu oskarżenia.

- Prokurator prowadzący śledztwo uznał, że w postępowaniu został zgromadzony materiał dowodowy, który w wysokim stopniu potwierdza popełnienie przestępstwa i jest wystarczający do postawienia zarzutów w akcie oskarżenia. Decyzja o zamknięciu śledztwa z reguły jest sygnałem poprzedzającym skierowanie aktu oskarżenia i w tej sprawie nie będzie inaczej – wyjaśnia prok. Andrzej Jeżyński.

Byłemu marszałkowi Podkarpacia postawiono łącznie 16 zarzutów. Dotyczą one m.in. płatnej protekcji, powoływania się na wpływy w organach samorządowych i państwowych, podżegania, a także oszustw finansowych, ponadto załatwiania pracy i innych spraw w zamian za usługi seksualne, przyjmowania korzyści majątkowych, prezentów, a także gwałtu.

K. miał przyjmować łapówki od 1,5 do 30 tysięcy złotych, łącznie kilkadziesiąt tysięcy, miał też korzystać z opłacanych urlopów krajowych i zagranicznych.

Oskarżonych będzie wiecej...

Mirosław K. został zatrzymany w kwietniu 2013 r. Kilka miesięcy wcześniej 13 lutego CBA wkroczyło do Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie przeszukało m.in. gabinet i mieszkanie marszałka, który w tym czasie przebywał na urlopie w Brazylii. Funkcjonariusze interesowali się m.in. dokumentami związanymi z udzielaniem unijnych dotacji.

- W śledztwie, w którym głównym podejrzanym jest Mirosław K., zarzuty usłyszało jeszcze osiem innych osób i wszystko wskazuje, że również one zostaną postawione w stan oskarżenia – dodaje prok. Andrzej Jeżyński.

Są wśród nich m.in. przedsiębiorcy, urzędnicy, jak chociażby szef Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej w Rzeszowie, byli samorządowcy, a także były zastępca komendanta powiatowego policji w Jarosławiu, który miał przekazywać K. informacje dotyczące śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Jarosławiu. Były polityk PSL Mirosław K., wobec którego zastosowano dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju, nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Mariusz Kamieniecki