• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Biegler na dwa fronty

Piątek, 10 kwietnia 2015 (20:26)

Michel Biegler, selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych, został dziś trenerem HSV Hamburg. Parafowanie umowy było formalnością, bo wszystkie strony jej warunki uzgodniły już dawno.

W rozmowy zaangażowani byli: Biegler, HSV oraz ZPRP. Niemiec propozycję z ojczyzny otrzymał tuż po zakończeniu styczniowych mistrzostw świata w Katarze. Polacy wypadli na nich rewelacyjnie, zajmując trzecie miejsce. Działacze z Hamburga uznali, że Biegler może być doskonałym kandydatem do przywrócenia zespołowi blasku. HSV jeszcze niedawno był jedną z wiodących sił w Europie, wygrywał nawet Ligę Mistrzów, ale ostatnio jego pozycja się zmieniła.

W planach hamburczyków istniało jednak małe „ale”. Biegler nadal jest selekcjonerem reprezentacji Polski. Został zatrudniony z konkretnym celem, by poprowadzić naszą drużynę w finałach mistrzostw Europy 2016. To jedno z najważniejszych zadań w historii polskiego szczypiorniaka, bo turniej ten rozegrany zostanie nad Wisłą, pierwszy raz w dziejach. ZPRP nie odpowiedział jednak negatywnie na propozycję HSV. Przeciwnie, włodarze związku uznali, że nie ma przeciwwskazań, oczywiście przy spełnieniu kilku warunków.

- W trakcie trójstronnych negocjacji stanowisko ZPRP było jasne: obowiązki trenera Bieglera w Hamburgu nie mogą w żaden sposób kolidować z pracą na rzecz reprezentacji Polski. Naszym absolutnym priorytetem jest zapewnienie drużynie jak najlepszych warunków w trakcie przygotowań do mistrzostw Europy 2016 oraz podczas samego turnieju – powiedział prezes centrali Andrzej Kraśnicki.

Jak podkreślił, Biegler o propozycji ze strony HVS poinformował go natychmiast, prosząc o opinię i zapewniając o swej lojalności.

- Chciałbym uspokoić polskich kibiców, że reprezentacja Polski i Euro 2016 to mój absolutny priorytet. Praca z polską drużyną oraz tymi wspaniałymi zawodnikami to dla mnie wielki zaszczyt – podkreślił selekcjoner.

Nie da się jednak ukryć, że ta sytuacja podzieliła środowisko. Nie brakuje zwolenników łączenia obu funkcji, dostrzegając w tym okazję do podnoszenia kwalifikacji trenera, ale nie brakuje i przeciwników wprost mówiących, że selekcjoner ma obowiązek koncentrowania się wyłącznie na pracy z reprezentacją.

Podpisana dziś umowa zacznie obowiązywać 1 lipca. Mistrzostwa Europy rozegrane zostaną w dniach 15-31 stycznia w czterech miastach: Krakowie (w nim będą swe mecze rozgrywali Biało-Czerwoni), Katowicach, Gdańsku oraz we Wrocławiu.

 

Piotr Skrobisz