• Sobota, 28 marca 2026

    imieniny: Anieli, Jana, Gedeona

Poznali Go po Łamaniu Chleba

Poniedziałek, 6 kwietnia 2015 (08:20)

Poniedziałek Wielkanocny

Z wydarzeń wielkanocnych te dwa

utkwiły mi bardzo w pamięci.

1. Emaus.

Cóż to za rozmowy prowadzicie między sobą

i jesteście smutni?

Nie wiesz, co się stało?

Nie słyszałeś o Jezusie, co był potężny

w czynach i w mowie? Słyszałem.

No i właśnie On jest trzeci dzień w grobie.

Ale Wy jesteście głupi i leniwi w myśleniu.

Przecież On mówił, że zmartwychwstanie.

No mówił, ale kto by w to wierzył.

I tłumaczył im od początku.

Słuchaj!

Tak się z Tobą dobrze rozmawia,

zostań z nami, ma się ku wieczorowi,

zjemy kolację, jutro pójdziesz dalej.

Wziął chleb,

łamał tak jak w czwartek

i poznali Go po Łamaniu Chleba.

Wrócili do Jerozolimy nocą

i powiedzieli uczniom: Widzieliśmy Pana

(por. Łk 24,13-35).

Widzisz, człowieku wiarą znudzony?

Ty nie chodzisz na Mszę Świętą,

Ty Go nigdy nie poznasz po Łamaniu Chleba.

 

2. Drugie wydarzenie, to z Tomaszem,

którego nazywają niewiernym,

a On tak głęboko uwierzył.

Dopóki nie włożę palca w Jego ręce

i ręki w Jego przebity bok – nie uwierzę!

Uwierzysz, Tomaszu, uwierzysz.

I za tydzień przyszedł do Niego

Zmartwychwstały – w Niedzielę Miłosierdzia

i powiedział do Tomasza.

Przyjdź i włóż palce w moje ręce i rękę

w mój przebity bok i nie bądź, chłopie,

niedowiarkiem, bo to dziś wstyd

mówić, że nie wierzę w Boga!

To z rozumem albo z sumieniem

coś nie tak. Nie będę sprawdzał Twoich ran,

ale gdy będzie Podniesienie,

gruchnę na kolana

i całemu światu wyznam:

Pan mój i Bóg mój

(J 20,24-29).

No widzisz, Tomaszu,

i po co tyle krzyku?

Wystarczy uwierzyć.

Ks. bp Józef Zawitkowski