Potrzeba kolejnej renowacji
Sobota, 4 kwietnia 2015 (16:21)Do sanktuarium Bożego Miłosierdzia – do kaplicy klasztornej sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia – powrócił po renowacji ołtarz ze słynącym łaskami obrazem Pana Jezusa Miłosiernego.
Jak wyjaśnia s. Elżbieta Siepak, rzecznik zgromadzenia, renowacja ołtarza, jaka była konieczna po ubiegłorocznej profanacji, wymusza odnowienie i konserwację kolejnych ołtarzy w kaplicy.
– Trzeba poddać konserwacji ołtarz soborowy oraz ołtarz św. Józefa, który kolorem odbiega już od dwóch pozostałych. To zabytek i wszystkie tego typu prace są niezwykle kosztowne, ale są konieczne – mówi s. Elżbieta.
W Niedzielę Miłosierdzia 2014 roku słynący łaskami obraz, a także ołtarz i trumienka św. Faustyny zostały oblane cieczą z brokatem. Na szczęście, dzięki specjalnemu kasetonowi zabezpieczającemu płótno wizerunek Jezusa nie uległ uszkodzeniu. Pozostałe elementy wymagają jednak renowacji.
Jak wyjaśnia s. Siepak, przy okazji remontu ołtarza zmieniono część wystroju kaplicy.
– W dalszym etapie prac przewidziane jest ułożenie trumienki pod mensą ołtarza. Zamiast obrazu św. Siostry Faustyny za jakiś czas pojawi się figura Świętej. Faustyna jedną ręką będzie wskazywała na Jezusa Miłosiernego, a drugą podawała „Dzienniczek” pielgrzymom – podkreśla s. Elżbieta.
Zmiany wymaga także oświetlenie kaplicy. Obecnie światło odbija się od chroniącego obraz „Jezu, Ufam Tobie” szkła.
– Musimy pomyśleć o takim oświetleniu, które z jednej strony eksponowałoby wizerunek Jezusa Miłosiernego, a z drugiej ułatwiłoby pracę ekip telewizyjnych, prowadzenie transmisji – mówi s. Elżbieta Siepak.
Jak zapewnia rzecznik zgromadzenia, prace rozpoczną się już po Święcie Miłosierdzia i będą prowadzone przede wszystkim nocami, tak żeby pielgrzymi nie odczuli trudności.
Kolejną dużą inwestycją, która powinna być wykonana jeszcze przed Światowymi Dniami Młodzieży, będzie wyburzenie schodów przed kaplicą klasztorną. Jak wyjaśnia s. Siepak, zostaną one zastąpione pochylnią.
– Obecne schody są niebezpieczne, zwłaszcza gdy jest wielu pielgrzymów. Ludzie chodzą zamyśleni, potykają się o stopnie. Jest już podjazd dla niepełnosprawnych, ale jest one bardzo wąski i niewygodny, więc wszystko to zostanie zmienione – zapowiada s. Elżbieta Siepak.
Małgorzata Pabis