• Czwartek, 5 marca 2026

    imieniny: Adriana, Fryderyka, Oliwii

Boniek podźwignie polską piłkę?

Piątek, 26 października 2012 (19:16)

Zbigniew Boniek, legendarny piłkarz reprezentacji Polski, został wybrany na nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN). Zastąpi na tym stanowisku Grzegorza Latę.

Boniek został wybrany w drugiej turze głosowania. W pierwszej otrzymał 45 głosów, zaś w drugiej 61, co było większością bezwzględną.

Nowo wybrany prezes PZPN, dziękując za oddane na niego głosy, zwrócił także uwagę, że będzie prezesem współpracującym ze wszystkimi członkami.

- Dziękuję tym, którzy na mnie głosowali. A tym, którzy głosowali na innych, chciałbym powiedzieć, że Zbigniew Boniek jest prezesem wszystkich, tym, którzy są na sali. Wybory się skończyły. U mnie nie będzie piętnaście, czternaście związków piłki nożnej, tylko będzie szesnaście. Chciałbym, aby wybór prezesa PZPN nie wprowadził jakiegoś fermentu, bo my mamy jeszcze bardzo dużo rzeczy do zrobienia. Musimy wybrać cały zarząd, bo (...) prezes jest tylko jeden, ale prezes ma swoją drużynę i musi współpracować z innymi członkami. Mam nadzieję, że będziemy wszyscy razem tutaj skoncentrowani i będziemy wybierali takich ludzi, którzy pozwolą nam na pójście do przodu – powiedział chwilę po wyborze Boniek.

Najmniej głosów w pierwszej części głosowania otrzymał Stefan Antkowiak (prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej - ZPN), który uzyskał jedynie 10 głosów. Najwięcej delegatów oddało swój głos na Zbigniewa Bońka (byłego piłkarza reprezentacji Polski). Otrzymał on 45 głosów. Drugie miejsce zajął Edward Potok (prezes łódzkiego ZPN) z liczbą 27 głosów, a dopiero na trzecim miejscu znalazł się Roman Kosecki ( były piłkarz kadry narodowej, poseł PO) - 19 głosów.

W kolejnej turze głosowania z walki o fotel prezesa PZPN najmniej głosów otrzymał Zdzisław Kręcina – 13. O dwa więcej zdobył Roman Kosecki – 15 głosów. Natomiast Edward Potok miał ich 27.

Podczas konferencji prasowej Boniek zapowiedział, iż jutro i w niedzielę chce razem z nowym zarządem ustalić program pracy.

Nowy prezes PZPN zamierza zwołać pierwsze posiedzenie zarządu na 6 listopada.

 - Wiedziałem, że byłem faworytem nie tylko mediów, ale w ogóle polskich kibiców. Dla mnie to ciężar, bo nie chcę za cztery lata odchodzić w innym klimacie. Pamiętajmy, że piłkę tworzymy razem. Czasami to nie prezes czy zarząd PZPN jest winny, że sędzia źle gwizdnął, a jakiś kibic narozrabiał. Proszę, abyście oceniali mnie i zarząd po tym, co zrobimy - powiedział podczas konferencji prasowej nowy prezes PZPN.

Zaznaczył, że te wybory są sukcesem wszystkich pięciu kandydatów.

- Każdy był poważny, uczciwy, nikt się z nikim nie dogadywał, szedł swoją drogą. Niedługo ogłoszę moich kandydatów na wiceprezesów PZPN, najpierw chciałbym to ustalić z grupą ludzi, którzy - mam nadzieję - wejdą do zarządu - dodał Boniek.

Z wyboru byłego znakomitego piłkarza na fotel prezesa PZPN zadowolony jest Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, obecnie poseł PiS.

- Gratuluję Zbyszkowi. W styczniu powiedziałem, że Boniek powinien być komisarzem PZPN. W tej chwili stało się to, o czym marzyłem, jeśli chodzi o polską piłkę nożną - powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Tomaszewski.

Podkreślił, iż jest do dyspozycji Bońka w każdej chwili.

- Jeśli Zbyszek będzie chciał, bym uczestniczył w odbudowie wizerunku PZPN i polskiej piłki nożnej w oczach opinii publicznej, jestem do jego dyspozycji - dodał. Były legendarny bramkarz kadry narodowej zaznaczył także, iż w jego opinii sprawa polskiej piłki nożnej pójdzie w dobrym kierunku.

Tomaszewski zapytany o najlepszy - jego zdaniem - skład zarządu podkreślił, że powinien w nim się znaleźć Roman Kosecki.

- Nie wiem, co zrobi Zbyszek, ale moim zdaniem tylko duet Boniek - Kosecki jest w stanie odbudować polską piłkę nożną i wizerunek oraz zaufanie do PZPN - zaznaczył nasz rozmówca.

Izabela Kozłowska