Nie chcą przyznać, że zabijają
Piątek, 26 października 2012 (13:55)Zdjęcie dziecka zamordowanego w wyniku aborcji oraz napis: „Jak zabija się w pańskim oddziale prof. Dębski?” – taki m.in. transparent powitał uczestników "Kongresu Akademii po Dyplomie – Ginekolog".
Ginekolodzy podążający na "Kongres Akademii po Dyplomie – Ginekolog", mieli okazję uświadomić sobie, czym w rzeczywistości jest aborcja. Przed wejściem na warszawski Torwar Fundacja PRO – Prawo do Życia zorganizowała dzisiaj pikietę, podczas której wskazano na drastyczność obowiązującego w Polsce prawa zezwalającego na aborcję chorych dzieci.
– Kongresowi przewodniczy Romuald Dębski, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala Bielańskiego. Jest on zdeklarowanym aborcjonistą. W związku z tym pomyśleliśmy, że będzie warto pokazać uczestnikom kongresu, jak wygląda aborcja i jaki stosunek do niej ma pan profesor - informuje Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO – Prawo do Życia.
Godzina rozpoczęcia pikiety o 8.00 rano, została dobrana celowo, ponieważ 45 minut później prof. Dębski miał swój wykład inauguracyjny. - Gdy tylko rozwinęliśmy transparenty, przyszła pani, która przedstawiła się jako organizator i chciała nas wystraszyć sprzed Torwaru. Za chwilę przyszedł pan ochroniarz, który ostrzegł, że jeśli się stąd nie zabierzemy, wezwie policję – relacjonuje dla NaszegoDziennika.pl Dzierżawski.
Niebawem przyjechały służby porządkowe, które wylegitymowały pikietujących. – Było to jawne utrudnienie przeprowadzenia legalnego zgromadzenia – zauważa członek Fundacji PRO – Prawo do Życia. Po ich odejściu, przyszło dwóch policjantów w charakterze ochrony pikietujących, których skierowało Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m.st. Warszawy. Od tej pory pikietujący przestali być niepokojeni.
Jeden z trzymanych przez nich transparentów prezentował zdjęcia kilkuletniej dziewczynki z zespołem Downa, a obok ofiary aborcji w 24. tygodniu życia. Dziewczyna wołała na banerze: „Ratuj nas”. Natomiast nad ofiarą znajdował się napis informujący, że „Aborterzy zabijają dzieci z zespołem Downa”. Jak wskazuje Dzierżawski, zagadywani przez pikietujących uczestnicy kongresu stwierdzili, że aborcja to nie jest zabójstwo.
- Jeśli chodzi o środowisko ginekologów, konieczna jest pewna dłuższa akcja uświadamiająca i będziemy ją prowadzić – konstatuje Dzierżawski.
Jacek Dytkowski