• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Szansa przed chemią

Wtorek, 31 marca 2015 (05:16)

Zakłady Chemiczne „Police” z Grupy Azoty planują zainwestować 1,7 mld zł w najnowocześniejszą i największą w Europie instalację do produkcji propylenu.

Polska chemia przez wiele lat była zarządzana w dość chaotyczny sposób. Dzisiaj widzimy pierwsze spójne koncepcje inwestycji w ten sektor. Oczywiście inwestycje to nie tylko miejsca pracy i wzmocnienie bazy, ale to także szansa na to, że dalsza degradacja tej gałęzi przemysłu i sprzedaż istotnych części zakładu z punktu widzenia masy majątkowej może być powstrzymana. To są na razie plany. Zobaczymy, jak będzie wyglądało wykonanie i na czym te plany w kategoriach szczegółowych bazują.

Inwestycje i biznes muszą być prowadzone w ramach chłodnej kalkulacji. Ale te olbrzymie inwestycje związane z bezpieczeństwem energetycznym państwa nie powinny ograniczać się do kalkulacji stricte arytmetycznej, powinny być podparte kalkulacją interesu państwa.

W okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości mówiliśmy, że gospodarka w obszarze wielkich inwestycji nie może być sumą poszczególnych grup, branż, czy zakładów. Musi być podporządkowana budowaniu stabilnej gospodarki narodowej – silnych grup, które mają szansę z jednej strony stać się atrakcyjnym polem inwestycyjnym, a z drugiej strony muszą komponować się w ten krajobraz gospodarczy, który jest oczekiwany. Kalkulacja ekonomiczna jest niewątpliwie potrzebna, ale tak jak w przypadku chociażby budowy gazoportu, tak jak w przypadku funkcjonowania przemysłu petrochemicznego,  też musimy brać pod uwagę to, jak ta branża ma wyglądać w następnych latach.

Polska w ramach regionu miała mocną grupę przemysłu chemicznego. Niestety zaniechania w obszarze wielkiej syntezy chemicznej doprowadziły do tego, że część zakładów nie skorzystała z możliwości, jakie dawał nam rynek na przestrzeni lat 2008-2011. Jeżeli chodzi o rynek nawozów, to jesteśmy stosunkowo mocni, ale część inwestycji zagranicznych okazała się mnie efektywna niż początkowo branża zakładała. To oczywiście wiąże się z dużymi nakładami finansowymi. Przyszłość pokaże, jak inwestycja „Polic” wpłynie na nasz przemysł chemiczny, ale na dzień dzisiejszy rokowania są dobre.

Maks Kraczkowski