• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Polacy ze srebrem

Niedziela, 29 marca 2015 (19:44)

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów wywalczyli dziś srebrny medal w Final Four Ligi Mistrzów. Wprawdzie jeszcze tym razem złota nie udało się osiągnąć, ale wszystko przed Resovią, która budowana jest po to, aby sięgać po najwyższe siatkarskie laury.

Mecz finałowy z Zenitem Kazań w Max-Schmeling-Halle w Berlinie Resowiacy rozpoczęli spokojnie. Gra była wyrównana, a zawodnicy z Rzeszowa osiągnęli nawet trzypunktową przewagę, najpierw: 16:13 i 18:15, ale brak koncentracji sprawił, że Rosjanie odrobili straty i wyszli na prowadzenie 22:20, którego nie oddali już do końca, wygrywając seta 25:22. O porażce Resovii w pierwszej partii zdecydowało słabsze, zaledwie 29-procentowe przyjęcie, bez którego trudno było Fabianowi Drzyzdze dobrze rozegrać piłkę. Ani razu nie udało się też naszym zawodnikom zatrzymać Zenitu skutecznym punktowym blokiem.

Na początku drugiego seta Rosjanie agresywnym serwisem zbudowali sobie kilkupunktową przewagę, a Resoviacy ciągle gonili wynik. Na pierwszej przerwie technicznej Zenit prowadził 8:3, a po kolejnych udanych akcjach 13:7. Wtedy na boisku za mało skutecznego dzisiaj Nikołaja Penczewa wszedł Rafał Buszek, a Marco Ivovicia zastąpił Paul Lotman.

Gra Resovii w przyjęciu uspokoiła się, a zawodnicy z Rzeszowa doprowadzili do remisu 19:19. W końcówce Kazań, który zagrywką budował swoją przewagę, uzyskał dwa punkty i ostatecznie wygrał seta 25:23.

W trzecim secie Resovia podjęła walkę i na początku prowadziła 4:0. Wydawało się nawet, że po tym świetnym początku „nasi” wracają do gry. Czteropunktowa przewaga utrzymywała się na pierwszej przerwie technicznej i aż do stanu 10:6. Głównie za sprawą Kubańczyka Wilfredo Leona i jego ataków, i asa serwisowego Rosjanie doprowadzili do remisu 12:12, a po kilku błędach Resovii prowadzili na drugiej przerwie technicznej 16:14. Im bliżej końca seta, Rosjanie grali coraz pewniej, a gra Resovii, która chcąc podjąć wyzwanie, musiała coraz bardziej ryzykować (nie najlepiej dziś wykonywaną zagrywką), wciąż się nie zazębiała. Ostatecznie Zenit wygrał seta 25:21 i cały mecz 3:0. Tym samym Rosjanie zdobyli Puchar Ligi Mistrzów w sezonie 2014/2015.

O wygranej Rosjan zdecydowała zagrywka, którą odrzucili Resovię od siatki, ponadto brak skuteczności naszych skrzydłowych. Tak czy inaczej drugie miejsce w Europie wśród drużyn klubowych to wielki sukces Asseco Resovii Rzeszów, drużyny budowanej do osiągania sukcesów w skali europejskiej, która dopiero otwiera swoją zapisywaną sukcesami kartę i z pewnością nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Warto też dodać, że w drużynie marzeń turnieju Final Four Ligi Mistrzów znaleźli się siatkarze z Rzeszowa. Najlepszym rozgrywającym został Fabian Drzyzga, a w parze najlepszych blokujących Piotr Nowakowski. MVP turnieju został zawodnik Zenitu Kazań Wilfredo Leon.

Mariusz Kamieniecki