Hosanna i Ukrzyżuj Go!
Niedziela, 29 marca 2015 (18:24)Zamyślenia wielkopostne 2015 „Wiarą znudzonemu”
Lubię Niedzielę Palmową
nie tylko ze względu na konkurs palm, ale już czuje się w powietrzu coś wielkiego, że już za tydzień Wielkanoc. Lubię uroczysty śpiew na wjazd
Pana Jezusa do Jerozolimy:
Hosanna Temu, który przybywa
Hosanna Synowi Bożemu,
Królowi.
I byłoby wszystko pięknie,
Gdyby tak echo grało – Hosanna!
Niestety we Mszy Świętej słyszę
opis Męki Pańskiej (w tym roku wg św. Marka) i zatykam sobie uszy na ten nienawistny krzyk u Kajfasza: Winien jest śmierci!
Dlaczego?
Bo nazywał siebie Bogiem,
a to jest bluźnierstwo!
Ale On jest Bogiem.
Nie!
No to zabijcie Go.
Lepiej, żeby jeden człowiek zginął, niżby miał zginąć cały naród
(J 11,50).
Brawo, Kajfasz, ty prorokujesz!
Znudzonemu wiarą to pasuje. A u Piłata?
O, jaki uwikłany i chwiejny jest ten człowiek.
Niby umywa ręce, chce posłuchać
żony, która prosiła: Nie czyń nic złego temu człowiekowi, bo bardzo cierpiałam dziś w nocy z Jego powodu (Mt 27,19).
Kogo chcecie, żebym wam wypuścił, Jezusa czy Barabasza?
(por Mt 27,18)
Barabasza!
A co z Jezusem?
Ukrzyżuj Go!!!
Króla Waszego mam ukrzyżować?
Nie mamy króla, jeno cesarza!
Krew Jego na nas i na syny nasze! (Mt 27,11-26)
Co wyście powiedzieli?
To się wam stanie, perfidni.
On naprawdę był Synem Bożym! (Mt 27,54)
No to teraz krzyczysz? O, jaki jest ten świat,
a ludzie zakręceni.
Kogo Wy wybieracie?
Ks. bpJÓZEFZAWITKOWSKI