Nie będzie mniej komarów po srogiej zimie
Środa, 13 czerwca 2012 (21:07)Nawet silny i długotrwały mróz nie wymrozi komarzych jaj. Na to, czy komarów jest dużo, wpływ ma wiele czynników, m.in. ilość podmokłych terenów czy wilgotność powietrza - wyjaśnia entomolog prof. Ryszard Szadziewski.
Nie ma zależności między mroźną zimą a tym, jak agresywne są komary - uważa prof. Ryszard Szadziewski z Katedry Zoologii Bezkręgowców na Wydziale Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. - Czasem zima jest długa i mroźna, a komary i tak latem są agresywne - przypomina entomolog. Naukowiec przyznaje, że owadów może być mniej, kiedy w danym roku nie ma powodzi. Wyjaśnia, że komary zimę najczęściej mogą przetrwać w postaci jaj, składanych zwykle w zbiornikach wodnych. Ale komarze jaja mogą być również w miejscach, w których woda pojawia się bardzo rzadko, np. na łąkach. Takie jaja w oczekiwaniu na wilgoć mogą przetrwać nawet kilka lat. Jeśli takie miejsca zostaną zalane - np. podczas powodzi - komary się wylegają również i tam, przez co rzeczywiście jest ich więcej. Entomolog wyjaśnia, że z jaj wykluwają się larwy, które żyją w wodzie i odżywiają się m.in. glonami. Larwa zmienia się w poczwarkę, a dopiero potem w postać dorosłą. Osiągnięcie postaci dorosłej zajmuje od kilku do kilkunastu dni.
W polskich warunkach samce komarów odżywiają się nektarem z kwiatów, a samice - krwią zwierząt stałocieplnych, a więc ssaków i ptaków. - Są gatunki, które preferują krew ptaków - zaznacza badacz. Wyjaśnia, że komarzyce potrzebują krwi - bogatej w białko i substancje odżywcze - żeby wyprodukować porcję jaj. Natomiast samcom, jak mówi naukowiec, "krew do niczego nie jest potrzebna". Aparat gębowy samca - choć tak długi jak samic - nie nadaje się nawet do przebijania skóry.
Aktywność komarów - jak wyjaśnia naukowiec z UG - jest największa w ciepłe, bezwietrzne dni, kiedy wilgotność powietrza jest duża. W chłodniejsze dni te owady - jako zwierzęta, które nie potrafią utrzymać stałej temperatury swojego ciała - mają znacznie mniej energii. Poza tym komary najchętniej atakują przed zmrokiem.
MM,PAP