Jedna wątpliwość Nawałki
Piątek, 27 marca 2015 (20:37)Adam Nawałka, selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski, miał tylko jedną wątpliwość dotyczącą składu, w jakim jego podopieczni rozpoczną jutrzejszy mecz z Irlandią w eliminacjach Euro 2016. Dotyczyła ona obsady bramki i... nie wiadomo, czy już została rozwiana.
Do tej pory między słupkami reprezentacyjnej bramki stał Wojciech Szczęsny. Nawałka mu ufał i zwykle się nie zawodził. W ostatnich tygodniach sporo się jednak zmieniło w karierze zawodnika Arsenalu Londyn. Arsene Wenger posadził go na ławce, do tego Polak z francuskim szkoleniowcem się poróżnili i nie sposób przewidzieć, jak ta sytuacja się zakończy. Na razie Szczęsny nie gra, a nie jest tajemnicą, że Nawałka wymaga od zawodników, by na boisku się pojawiali – szczególnie na tak newralgicznej pozycji, jaką jest bramka. Selekcjoner szans Szczęsnemu nie odbierał, jednak w niedzielę postawi na kogoś z dwójki Artur Boruc – Łukasz Fabiański. Obaj mają swoje atuty, silne i słabe strony i trudno powiedzieć, na kogo „boss” się zdecyduje.
Poza tym wątpliwości raczej nie miał. Gdyby wszyscy kadrowicze byli zdrowi i w formie, na bokach obrony zagraliby Łukasz Piszczek i Artur Jędrzejczyk, a na prawej pomocy Jakub Błaszczykowski lub Kamil Grosicki. Tak jednak nie jest, zatem Piszczka zastąpi Paweł Olkowski, a Jędrzejczyka Jakub Wawrzyniak. Na skrzydle pojawi się za to Sławomir Peszko. Jego kandydatura wielu podzieliła, bo jakoś trudno przypomnieć sobie wybitne występy byłego lechity w narodowych barwach, wielu pamięta za to pijackie ekscesy, za jakie wyleciał z kadry Franciszka Smudy. Nawałka uważa jednak, że Peszko da radę, a na korzyść zawodnika przemawiają faktycznie ostatnie tygodnie w Bundeslidze. W FC Koeln zbierał wysokie noty, dobrze współpracując z Olkowskim. To też jest sprawa, na którą trener zwrócił uwagę.
Podobnie będzie na lewej stronie, gdzie też zagrają piłkarze doskonale się znający. Wawrzyniak co prawda obecnie występuje w Lechii Gdańsk, a Maciej Rybus w Tereku Grozny, ale w niedalekiej przeszłości grali razem w Legii Warszawa.
Na kogo jeszcze postawi Nawałka? Na środku obrony pewne miejsce mają Kamil Glik i Łukasz Szukała. Kandydatura Glika nie budzi wątpliwości, bo zbiera wysokie noty w Serie A, ale przy Szukale pojawił się znak zapytania, gdy przeprowadził się do ligi arabskiej. Nawałce to jednak nie przeszkadza, uważa, że doświadczony stoper nadal prezentuje określoną jakość. O spokój w drugiej linii prawdopodobnie zadbają Grzegorz Krychowiak i Tomasz Jodłowiec. Irlandczycy grają bardzo twardo, nie patyczkują się, często faulują, dlatego Nawałka chce postawić przeciw nim zawodników o dobrych warunkach fizycznych, nieobawiających się ostrej walki.
Atak? Wszystko wskazuje na to, że zagramy ofensywnie, z dwoma napastnikami Robertem Lewandowskim i Arkadiuszem Milikiem. Obaj są dobrze wyszkoleni technicznie, obaj się dynamiczni, wysocy, a przy tym dobrze się ze sobą dogadują.
Czy to skład, który powalczy o komplet punktów? Polacy wiedzą, że przyjdzie im stoczyć prawdziwą piłkarską wojnę, jednak mogą pokusić się w niej o sukces. Sukces, czyli trzy punkty mocno przybliżające ich do Euro 2016. Na razie prowadzą w tabeli grupy D eliminacji, z 10 punktami na koncie. O trzy wyprzedzają Irlandczyków, Niemców i Szkotów.
Piotr Skrobisz