Biegi narciarskie: Trener poszukiwany
Czwartek, 26 marca 2015 (20:09)Polski Związek Narciarski rozmawia z zagranicznym trenerem, który mógłby objąć kadrę biegaczek i biegaczy. – Brawo – tak ten fakt skomentowała Justyna Kowalczyk.
Obecnie reprezentacja Polski ma dwóch trenerów i to się na pewno nie zmieni. Wspomnianą Kowalczyk od lat prowadzi Aleksander Wierietielny, przed ostatnim sezonem dołączyła do niej Sylwia Jaśkowiec. Z bardzo dobrym skutkiem, wszak obie zawodniczki zdobyły brązowy medal mistrzostw świata w sprincie drużynowym. Pozostałych trenował Janusz Krężelok i w pewnym momencie między nim a podopiecznymi zaczęło iskrzyć. Niektórzy wprost wyrażali swe wątpliwości, tłumacząc, że „z tej mąki chleba nie będzie”, i stało się jasne, że taki układ nie ma perspektyw.
PZN zareagował i choć w związku nikt nie podważał kwalifikacji Krężeloka, rozpoczęto poszukiwania kogoś z większym doświadczeniem i autorytetem. Apoloniusz Tajner, prezes PZN, marzył, by koordynatorem całej grupy został Wierietielny, ale to wariant nierealny. Szkoleniowiec nie chce niczego zmieniać, wiele razy tłumaczył, że ma swoje lata i skupia się na obecnych obowiązkach, które i tak absorbują go od rana do nocy.
Na razie działacze znaleźli jednego kandydata, Włocha, z nim rozmawiają i wkrótce powinniśmy poznać decyzję. Takie rozwiązanie jest po myśli zawodników, którzy doskonale wspominają niedawną współpracę z Ivanem Hudacem. Słowak szkolił nasze biegaczki przez dwa lata i choć może nie odnosiły w tym czasie wielkich sukcesów, to wykonały krok do przodu i bardzo wiele się nauczyły. Zrezygnował z powodów osobistych, po czym objął reprezentację Szwajcarii. Przez moment wydawało się, że może uda się go namówić do powrotu, jednak w chwili obecnej najbliżej posady jest szkoleniowiec z Włoch. Pomysł jest taki, że zostałby pierwszym trenerem zarówno kobiet, jak i mężczyzn, a Krężelok jego asystentem.
Piotr Skrobisz