• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

System do uporządkowania

Środa, 25 marca 2015 (05:14)

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego bezrobocie w lutym wyniosło 12 proc. Warto zauważyć, że na koniec lutego pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 57,8 tys. ofert . Jednak oferty te nie cieszą się dużym zainteresowaniem bezrobotnych.

Skala bezrobocia według mnie jest znacznie większa, gdyż tworzone miejsca pracy przez samozatrudnienie w większości są fikcją. Te miejsca pracy nie dają szans na utrzymanie rodziny, niejednokrotnie nie pozwalają na wywiązanie się ze wszystkich zobowiązań – nałożonych na nich podatków i opłat.

Co się tyczy małego zainteresowania ofertami urzędów pracy, to wynika z tego, że to nie są miejsca pracy stabilne, nie dają perspektywy pracy na dłuższy okres. Osoby zatrudniane otrzymują oferty pracy na 3 miesiące, potem te umowy są powtarzane, a bardzo często jest tak, że po pierwszej takiej umowie proponuje się im umowę nieformalną. Wobec tak niekorzystnych ofert zainteresowanie nie może być duże.

Ponadto na rynku brakuje fachowców. I to w każdej dziedzinie. Dzieje się tak dlatego, że młodzi ludzie zamiast znajdować pracę i być przyuczanymi do zawodu, niestety stoją w kolejkach do powiatowych urzędów pracy, czekając na odpowiednią dla nich ofertę.

I tu pojawia się kolejny problem, ponieważ stawiane są przed nimi wymagania posiadania ogromnych kwalifikacji i wszelkiego rodzaju uprawnień. A gdzie oni mieli te uprawnienia zdobyć? W kolejce do powiatowego urzędu pracy? Stąd też cały system rynku pracy wymaga uporządkowania.

 

Maria Zuba