Gotowi na Irlandię
Wtorek, 24 marca 2015 (19:50)Mecz z Irlandią może być naszym najtrudniejszym i zarazem najważniejszym w eliminacjach mistrzostw Europy 2016 – powiedział Robert Lewandowski, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni zmierzą się z Wyspiarzami w niedzielę w Dublinie.
Na razie sytuacja Biało-Czerwonych w walce o Euro 2016 jest wymarzona. Prowadzą w tabeli grupy D, mają na koncie trzy punkty więcej od mistrzów świata, Niemców, Szkotów i właśnie Irlandczyków. Nic nie jest jednak przesądzone, dlatego każdy jeden zdobyty punkt może być na wagę złota. Złota, czyli awansu.
– Atmosfera w drużynie jest znakomita. Zawodnicy przyjechali na zgrupowanie bardzo skoncentrowani, a zarazem pewni siebie i świadomi swojej wartości. Każdy kolejny mecz umacniał ich wiarę i oby tak było już do końca eliminacji – przyznał Adam Nawałka.
Trener odniósł się dziś m.in. do braku powołania dla Jakuba Błaszczykowskiego, wieloletniego kapitana reprezentacji i jej największej gwiazdy. Przekonywał, że zadecydowały o nim wyłącznie kwestie czysto sportowe, czyli wciąż nie najwyższa forma pomocnika Borussii Dortmund.
– Jeśli Kuba osiągnie wyższą dyspozycję, to być może otrzyma powołanie na kolejny mecz eliminacji z Gruzją – dodał selekcjoner, prosząc, by nie doszukiwać się drugiego dna.
Wielu widziało go w rzekomym konflikcie między Błaszczykowskim a Lewandowskim, który miał się nasilić w chwili, gdy Nawałka na stałe uczynił kapitanem napastnika Bayernu Monachium.
– Każdy piłkarz ma równe szanse, jeśli tylko znajduje się w formie. Ona jest podstawą do powołania, podobnie jak regularna gra w klubie – powiedział Nawałka.
Oznaczać to może kłopoty Wojciecha Szczęsnego z obroną miejsca w reprezentacyjnej bramce. Zawodnik od kilku miesięcy grzeje ławę w Arsenalu Londyn, stracił zaufanie Arsene'a Wengera, i selekcjoner doskonale o tym wie.
– Szanse Wojtka na grę w wyjściowym składzie są zdecydowanie mniejsze, ale selekcja nie została jeszcze zamknięta. Do końca zgrupowania pozostało sporo czasu, do piątku wiele może się zmienić. Cały czas liczę na niego i nie mam żadnego problemu z obsadą bramki – podkreślił Nawałka.
Trener być może ma już skład w głowie, ale oczywiście dziś nie zdradził żadnej tajemnicy, ani personalnej, ani taktycznej.
– Ćwiczymy kilka wariantów, z dwoma oraz jednym napastnikiem. Każdy z zawodników, którzy przyjechali na zgrupowanie, ma szansę mnie przekonać. Pierwszą jedenastkę wybierzemy tuż przed meczem – przyznał „boss”. Jedyna wątpliwość jest związana ze stanem zdrowia Michała Żyry. Legionista czuje się coraz lepiej i jutro lekarze zadecydują, czy będzie w stanie pomóc kolegom.
Biało-Czerwoni wiedzą doskonale, jak ważny będzie niedzielny pojedynek.
– Może być najtrudniejszym w całych eliminacjach. Irlandczycy słyną ze znakomitego przygotowania fizycznego, ale nigdy nie pokazywali finezyjnej, technicznej gry, tylko prostej, opartej na długich podaniach. Musimy być czujni, by w porę zapobiegać ich wyjściom do prostopadłych zagrań. Wierzę, że jeśli będziemy grali szybko, wymieniając między sobą podania, to sprawimy rywalom sporo problemów – powiedział Lewandowski.
Mecz Irlandia – Polska odbędzie się w Dublinie w niedzielę o godzinie 20.45.
Piotr Skrobisz