Do kogo będzie należał przyszły świat?
Wtorek, 24 marca 2015 (02:05)Zamyślenia wielkopostne 2015 „Wiarą znudzonemu”
Nie wiem.
Nie jestem wróżbitą ani prorokiem.
Czy na końcu czasów cały świat
będzie chrześcijański? Też nie wiem.
Wiem, że stanie się jedna owczarnia
i jeden pasterz (J 10,16).
I wiem też, że inni ze wschodu
i z zachodu uprzedzą nas
do Królestwa Bożego (por. Mt 8,12).
Nie wiem więc,
czy ten świat
będzie należał
do Tadżyków, Chińczyków,
Japończyków czy Arabów.
Czuję też, że gnijącą Europę czeka konfrontacja
z inną kulturą, której motywem
będzie zemsta na niewiernych!
Najbardziej prężne było chrześcijaństwo
pierwszych trzech wieków chrześcijaństwa,
czasu męczenników. Winicjusz pytał chrześcijan:
Grecja dała światu mądrość,
Rzym prawo,
a wy coście dali?
Gdybym mówił językami
ludzi i Aniołów,
a miłości bym nie miał (1 Kor 13,1)
to było zadziwieniem dla dzikiego
świata Wandalów, Hunów i Gotów.
To oni później budowali chrześcijańską Europę.
Czy dziś chrześcijanie będą mieli tyle siły,
aby świat się zatrzymał
i wyznał ze zdziwieniem: Christiani sunt!
Albo: Patrzcie, jak oni się miłują!
I czy poganie przyjmą chrzest?
Ja ufam więc, że przyjdzie
nowych ludzi plemię,
jakich dotąd nie widziano (Z. Krasiński).
Po ludzku widoki są marne,
bo za dużo takich jak Ty – wiarą znudzonych,
ale Bóg da siłę swojemu ludowi,
Bóg swój lud ocali (Ps 68,36).
Ks. bp JÓZEF ZAWITKOWSKI