Każdy człowiek ma prawo do życia
Poniedziałek, 23 marca 2015 (19:44)O żadnym kompromisie aborcyjnym nie może być mowy, bo zabójstwo jest zabójstwem.
Kilkadziesiąt osób protestowało w niedzielę przed wrocławską siedzibą Platformy Obywatelskiej przeciwko popieraniu przez Bronisława Komorowskiego tzw. kompromisu aborcyjnego oznaczającego zabijanie dzieci np. z powodu choroby.
Inicjatorka wrocławskiego protestu Dominika Zwolenik z Fundacji PRO – Prawo do Życia, studentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl zauważyła, że każdy człowiek ma prawo do życia, obojętnie czy jest chory, chciany czy niechciany.
– Nie ma czegoś takiego jak kompromis w sprawie aborcji. Prezydent unika odpowiedzialności za własne poglądy, chce, żeby „wilk był syty i owca była cała”, ale tak być nie może. Jako najważniejsza osoba w państwie powinien bronić wszystkich obywateli – mówi Zwolenik.
Wśród uczestników protestu była m.in. Barbara Królak, emerytowana nauczycielka z Ośrodka Szkolno- Wychowawczego Dzieci Niesłyszących. – Absolutnie nie zgadzam się z opiniami, że takie dzieci są nieszczęśliwe, czy ich rodzice. Dla mnie jest oczywiste, że te dzieci powinny żyć, a państwo ma im pomagać – akcentowała Królak. I dodała, że nie może być żadnego „kompromisu aborcyjnego”, bo po prostu zabójstwo jest zabójstwem.
Do zebranych nie wyszedł żaden z parlamentarzystów, działaczy wrocławskiej PO, przybyli za to funkcjonariusze policji, którzy skrupulatnie sprawdzali zezwolenie na przeprowadzenie manifestacji.
Marek Zygmunt