Wyrok na węgiel
Sobota, 21 marca 2015 (11:57)Dekarbonizacja – jeden z filarów powstającej unii energetycznej, to wyrok śmierci na polskie górnictwo – alarmuje opozycja.
Powstająca unia energetyczna ma opierać się na bezpieczeństwie energetycznym, solidarności i zaufaniu, zintegrowanym europejskim rynku energetycznym, efektywności, innowacyjności oraz dekarbonizacji gospodarki. W ocenie Krzysztofa Szczerskiego, przyjęcie takich konkluzji oznacza, że będziemy musieli z czasem eliminować węgiel z polskiej gospodarki.
– Słowo „dekarbonizacja” było słowem zakazanym w dokumentach europejskich przez wszystkie lata. To był główny cel polskiej dyplomacji […]. To jest zamach na Śląsk. To jest wyrok na polski węgiel – alarmował wczoraj z mównicy sejmowej poseł Szczerski. Parlamentarzysta bezskutecznie domagał się, by obrady Sejmu zostały poszerzone o informację rządu o poczynione w Brukseli – z udziałem premier Ewy Kopacz i Donalda Tuska, przewodniczącego Rady Europejskiej – ustalenia w sprawie unii energetycznej. Decyzje zapadały w nocy z czwartku na piątek. Szefowie państw i rządów krajów UE poparli strategię budowy unii energetycznej. To oznacza, że przygotowana przez Komisję Europejską wizja będzie teraz przekuwana na akty prawne.
Jak zauważył Szczerski, konkluzje RE są ważnymi wytycznymi dla dalszej polityki europejskiej. Sęk w tym, że przyjęte założenia nijak się mają do zapewnień polskiego rządu, że rodzima energetyka będzie w kolejnych dekadach opierać się na węglu.
– To są dokumenty, które być może brzmią dość ogólnie, ale taka jest natura konkluzji. Jednak wyraźnie w nich mówi się, że unia energetyczna będzie miała pięć filarów, a jednym z nich będzie dekarbonizacja. To nie tylko zmniejszenie emisji, ale też zmniejszenie wsadu węglowego w gospodarce państwa – zauważył Szczerski.
W ocenie posła, taka polityka UE będzie wymuszać na Polsce zmianę modelu funkcjonowania energetyki, polegającą na zmniejszaniu w miksie energetycznym udziału węgla na rzecz odnawialnych źródeł energii lub importu energii. To też konieczność inwestowania w drogie, innowacyjne technologie. W efekcie zapotrzebowanie na węgiel zmaleje.
– Sprzedawano nam unię energetyczną jako solidarność energetyczną, wspólne zakupy gazu. Okazuje się, że nie chodzi o politykę na zewnątrz, ale wewnątrz UE, czyli wspólny rynek gazu oraz dekarbonizację – zaznaczył Szczerski.
W ocenie posła, przyjęcie konkluzji RE oznacza, że zgadzamy się z tym, że węgiel jest tym „złym” źródłem energii. – W tym świetle pakiet klimatyczny wydaje się łagodnym rozwiązaniem – dodał Szczerski.
Marcin Austyn