Wicemistrz Europy w Piaście
Piątek, 20 marca 2015 (20:00)Czech Radoslav Latal, wicemistrz Europy z 1996 roku z reprezentacją swego kraju, został nowym trenerem piłkarzy Piasta Gliwice. Podpisał kontrakt do czerwca, z opcją przedłużenia.
W Gliwicach jest ostatnio międzynarodowo. Do środy na ławce trenerskiej Piasta zasiadał Hiszpan Angel Perez Garcia, były piłkarz m.in. Realu Madryt. Tego dnia został zwolniony, jak to często bywa, za brak wyników. Drużyna w trzech ostatnich kolejkach zdobyła punkt i spadła na 10. miejsce w tabeli. Według działaczy, szkoleniowiec nie gwarantował, że coś się zmieni na lepsze, dlatego postanowili go zmienić.
Postawili na Latala, który co prawda w Realu nie grał, ale szerszej publiczności jest lepiej znany. To wielokrotny reprezentant Czech, wicemistrz Europy z 1996 roku. Spore sukcesy odnosił również w Bundeslidze. W barwach Schalke 04 Gelsenkirchen rozegrał prawie 200 meczów, w tym ten najważniejszy, w zwycięskim finale Pucharu UEFA w 1997 roku. Schalke pokonało wtedy Inter Mediolan.
Ostatnio Latal pracował w MFK Koszycach (z którym sięgnął po Puchar Słowacji), wcześniej prowadził Banik Ostrawa, FK Banik Sokolov, SFC Opava i MFK Frýdek-Místek. Na ławce Piasta zadebiutuje w niedzielnym meczu ekstraklasy z Koroną Kielce.
- Mamy już pomysł na to, jak się do niego przygotować. Czasu nie ma dużo, ale wystarczy, by odpowiednio poznać drużynę i poszczególnych piłkarzy. Ostatnio widziałem u nich więcej błędów indywidualnych niż jesienią oraz brak dyscypliny i te elementy musimy poprawić. Wiem, że będę musiał wprowadzić wiele zmian. Mecz z Koroną będzie bardzo ważny, jeśli chodzi o przyszłość i walkę o czołową ósemkę – powiedział Czech.
Piast mierzy w co najmniej ósme miejsce, bo chce awansować do grupy mistrzowskiej. Nie myśli oczywiście o pucharach, tylko o spokojnym utrzymaniu, mając nadzieję na uniknięcie nerwowej sytuacji z poprzedniego sezonu, gdy do końca nie był pewny ligowego bytu.
Asystentem Latala został Jiri Necek, który szerzej poświęci się pracy z młodzieżą. Na tym polu święcił już sukcesy w Sigmie Ołumuniec.
Piotr Skrobisz